Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego

25.01.2016
poniedziałek

Drodzy Czytelnicy

25 stycznia 2016, poniedziałek,

Będę pisał teraz przez parę dni mniej, bo tu, gdzie jestem, dla zwykłych ludzi nie ma sieci, tylko dla obsługi, i muszę korzystać z pomocy Basi jako kuriera.

14.01.2016
czwartek

Tonę w winie

14 stycznia 2016, czwartek,

Czytam zbiór felietonów Pawła Gąsiorka (wydawcy „Czasu Wina”) i wino przelewa się przez moją głowę jak Wisła w swoim górnym biegu, zanim dotrze do Krakowa.

13.01.2016
środa

Życie towarzyskie przeżuwaczy

13 stycznia 2016, środa,

Bez ruchu szczęk nie ma życia towarzyskiego. Każdemu zgromadzeniu towarzyszą bowiem rozmowa i przekąski. Usiłowałem to udowodnić przed paroma laty, a dziś – ponieważ teraz podglądam łosie i sarny w Puszczy Białej – ponownie sięgam po tę opowieść.

12.01.2016
wtorek

Nie pijcie wina byle jakiego

12 stycznia 2016, wtorek,

Coraz większa liczba moich przyjaciół i znajomych gromadzi w swych spiżarniach (najczęściej kupując winiarki do przechowywania płynnych zapasów) butelki ze swoimi ulubionymi winami.

11.01.2016
poniedziałek

Tęsknota za lasem

11 stycznia 2016, poniedziałek,

Ledwo minął Sylwester, hucznie rozwija się karnawał (wiece, pikiety i marsze, które na ogół kończą się w okolicznych knajpkach, gdzie kontynuowane są wiecowe tematy), życie towarzyskie rozwija się jak nigdy (pamiętam, że w latach 1981–1984 też krążyliśmy z przyjaciółmi od … Czytaj dalej

8.01.2016
piątek

Tam, gdzie ziemia jest czerwona

8 stycznia 2016, piątek,

Dostałem książkę, którą wydał „Czas Wina”, czyli periodyk dla miłośników sfermentowanego soku z winogron, a napisało ją aż dwóch, i to wybitnych, autorów: Michał Bardel i Wojciech Gogoliński. Książka nosi prosty, ale dokładnie określający zawartość tytuł – „Wiedza o winie”.

7.01.2016
czwartek

Stare sposoby na zaziębienie

7 stycznia 2016, czwartek,

Gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej minus 10 stopni, na noc zamykam okno. Teraz, gdy wzrosła do zaledwie minus 5, znów je otwieram i sypiamy przy podmuchach świeżego i mroźnego powietrza.