20 lut

Tata Tasiemka za stołem z Francem Fiszerem

Tę modę zapoczątkował przed ponad pół wiekiem Leopold Tyrmand pisząc „Złego”. Później nikt nie śmiał zmierzyć się z tematem kryminalno-obyczajowo-socjologiczno-miejskim. „Zły” był wznawiany kilkakrotnie i wytrącał widać pióra pisarzom kolejnych pokoleń. Ostatnio jednak znalazł się taki odważny. Mam na myśli laureata Paszportu „Polityki” Marka Krajewskiego i jego cztery kryminały, których akcja toczy się w przedwojennym […]

Ważne newsy, kompetentne analizy.
Subskrypcją Premium podzielisz się z Bliskimi.

Wypróbuj za 1 zł