19 wrz

Warszawski Falstaff

Dobierając sobie przyjaciół, zawsze zwracałem uwagę na to, co kandydat mówił przy pierwszym spotkaniu za stołem. Jeśli usłyszałem: – Mnie jest zupełnie wszystko jedno, co jem. Nie przywiązuję do tego żadnej wagi. Takiego jegomościa skreślałem z listy bliskich znajomych. Wiedziałem, że to człek niekulturalny, nieobyty, na ogół tzw. śledziennik, czyli złośliwiec i właściwie osobnik zupełnie nieciekawy. […]

Ważne newsy, kompetentne analizy.
Subskrypcją Premium podzielisz się z Bliskimi.

Wypróbuj za 1 zł