22.08.2014
piątek

Handel zamienny serami

22 sierpnia 2014, piątek,

Południowe Włochy, w tym oczywiście i Kalabria, uwielbiają swoje makarony posypywać startym parmezanem, który – jak wiadomo – pochodzi z północy, czyli z okolic Parmy. Tymczasem na północy, czyli np. w Emilii-Romanii, bardzo chętnie stosowany jest w tym samym celu starty ser pecorino pochodzący właśnie z samego szpica włoskiego buta. To taki handel zamienny serami.
Czytaj całość →

21.08.2014
czwartek

Coś się dzieje pod moimi stopami

21 sierpnia 2014, czwartek,

Na tegoroczne lato na Kurpiach nie mogę powiedzieć złego słowa. Było słoneczne, a temperatury dorównywały tym, które zawsze z radością witam, gdy jestem na południu Italii. Burze się zdarzały, ale rzadko, więc nie były nadmiernie dokuczliwe. I tylko jednego mi brakowało – grzybów. Mogłem je oczywiście kupować na targu w Pułtusku albo u przydrożnych sprzedawców, gdy wędrowałem po wschodniej Polsce, ale ambicja prawdziwego grzybiarza nie pozwalała mi na taka hańbę.

No i wreszcie w drugiej połowie sierpnia coś się zaczęło dziać pod moimi stopami. Ziemia “zakwitła”, czyli pojawiły się białe nitki sygnalizujące, że za nimi wychyną i piękne kapelusze. Pierwsze wylazły z ukrycia borowiki. I to dzień po dniu. Wszystkie były zdrowe, jędrne i aromatyczne. Ten grzybowy zwiad, który zajrzał pod moją werandę, przeznaczyłem na suszenie.
Czytaj całość →

20.08.2014
środa

Prawie na samym końcu buta

20 sierpnia 2014, środa,

Lamezia TermeZa kilka dni odfrunę na południe. Prawie na sam koniec włoskiego buta. Do tej pory zwykle tylko przejeżdżałem przez Kalabrię w drodze na Sycylię. Tym razem zatrzymam się na osiem dni (to cały tegoroczny urlop) w pięknie położonej Lamezia Terme (patrz foto). Obejrzawszy liczne zdjęcia skalistego wybrzeża, kamienistych plaż i okolic samego pensjonatu, w którym zamieszkamy, zainteresowałem się trochę historią tych okolic i znacznie bardziej tutejszymi obyczajami kulinarnymi. Baaardzo mi się spodobały. Oto krótkie streszczenie tego, co wyczytałem. Czytaj całość →

19.08.2014
wtorek

Zaproszenie, czyli rymowanka

19 sierpnia 2014, wtorek,

Na wieś, czyli do pracy przy komputerze, wrócę dopiero pod wieczór. Nie chciałbym jednak, byście poczuli się porzuceni, korzystam więc z prośby rzuconej tu mimochodem wczoraj i zamieszczam rymowankę (bo to przecież nie jest wiersz), którą napisałem jako tzw. spot reklamowy do mojego, ale i przez niektórych z Was słuchanego radia.
Czytaj całość →

18.08.2014
poniedziałek

Kolacja polityczna

18 sierpnia 2014, poniedziałek,

Wiadomo, że przy kolacji toczy się najciekawsze dysputy. Zwłaszcza gdy dania są smakowite, wina dobrze dobrane, a towarzystwo interesujące. Byłem (a właściwie byliśmy, bo przecież my się w zasadzie nie rozstajemy) właśnie na takiej kolacji. Wszystkie warunki zostały spełnione, więc trzy godziny przy stole minęły jak z bicza trzasł. Nawet nie zauważyliśmy, że za oknami przetoczyła się chyba najcięższa burza, dopiero połamane gałęzie i głębokie kałuże zagradzające  drogę na wieś nam to uzmysłowiły.
Czytaj całość →

17.08.2014
niedziela

W podróży

17 sierpnia 2014, niedziela,

To wręcz niesłychane. Mógłbym nic nie robić aż przez kilka dni. Taki długi weekend działa jednak deprymująco. Zamiast wymyślać coś nowego, sięgnąłem po krótki wywiad, jakiego udzieliłem zaprzyjaźnionemu dziennikarzowi periodyku “W podróży”. Z krótkiej rozmowy zrobiłem jeszcze krótszą i kto chce, może ją przeczytać. Choć prawdę mówiąc coraz częściej stwierdzam, że mógłbym nic nie pisać. Większość uczestników blogu potrzebuje bowiem miejsca dla własnej twórczości, a cudze teksty tylko zawadzają. Moi koledzy w sąsiednich blogach pisują coraz rzadziej, a komentatorów im wręcz przybywa.

No to ruszamy w podróż:
Czytaj całość →

15.08.2014
piątek

Jabłuszko pełne snów

15 sierpnia 2014, piątek,

Dziś święto Wojska Polskiego! Defilady, salwy, biją w tarabany. Miłośnicy armat, czołgów i rakiet cieszą się i podziwiają zabawki za miliardy złotych. Niektórzy cieszą się w dwójnasób, bo dzisiejsze święto wypada w rocznicę bitwy warszawskiej, która podobno odwróciła losy świata. A to nasi chłopcy spuścili baty czerwonoarmiejcom. Wieczorem będą więc bankiety i przyjęcia, a nowo mianowani awansowani generałowie i oficerowie będą oblewać dodatkowe gwiazdki. Słowem: radośnie i smakowicie.
Czytaj całość →

14.08.2014
czwartek

Coś wytwornego, w sam raz na święto

14 sierpnia 2014, czwartek,

To nie będzie prosty przepis. Wymaga on pracy i pewnych kwalifikacji. Ale naprawdę warto się pomęczyć, by zaimponować gościom i podać na świąteczną kolację coś wytwornego i pysznego. Dostałem ten przepis o od zaprzyjaźnionego wybitnego kucharza, który wkrótce będzie należał do mistrzowskiej ligi nie tylko polskiej, ale i europejskiej.
Czytaj całość →

13.08.2014
środa

Sandacz, czyli klasyczna polska ryba

13 sierpnia 2014, środa,

O walorach polskich ryb wiedzieli już Francuzi w XVIII wieku. Kartograf Guillaume de Beauplan wędrujący z Paryża do Moskwy przez Warszawę stwierdził, że nie ma lepszych ryb nad te z polskich rzek. Madame de Pompadour na najwytworniejsze kolacje podawała sandacza lub szczupaka a la polonaise.
Czytaj całość →

12.08.2014
wtorek

Nie tylko manchego

12 sierpnia 2014, wtorek,

Na dźwięk słów “hiszpańskie sery” polski smakosz reaguje stereotypowo – myśli o manchego. Ten twardy ser z La Manchy utrwalił swoją dobrą renomę na naszym rynku. Mało kto jednak wie, że Hiszpania to ojczyzna ponad stu gatunków sera. Pisałem o tym przed laty, po powrocie z targów żywności w Barcelonie. Czytelnicy zaś zgłaszali pretensje, że narobiłem im apetytu, a zaspokoić go nie sposób. Dziś więc piszę o trzech serach z Półwyspu Iberyjskiego, które są (lub raczej bywają) w polskich sklepach delikatesowych.
Czytaj całość →

css.php