31.10.2014
piątek

Węgierskie subtelności

31 października 2014, piątek,

Dawno już nie rozmawialiśmy o węgierskich smakołykach. A przecież i ja, i wielu z Was jesteśmy miłośnikami madziarskiej kuchni. Ma na naszym blogu także mnóstwo sympatyków Tadeusz Olszański, słynny autor “Nobla dla papryki”. Dzisiejszy odcinek i pogawędki będą właśnie ostrej, pachnącej pusztą i kociołkiem kuchni Węgier. Czytaj całość →

30.10.2014
czwartek

Chleb ważniejszy niż igrzyska

30 października 2014, czwartek,

Nie tak dawno, bo zaledwie kilka dni temu, pisałem o pysznym francuskim chlebie z wielką dziurą w środku. Podczas lektury książki Reay Tannahill – “Historia kuchni” – dotarłem do ciekawego rozdziału o chlebie w starożytności. Warto, jak myślę, zachęcając wszystkich do sięgnięcia po tę pracę, zacytować parę zdań.
Czytaj całość →

28.10.2014
wtorek

Za oknem rojno i gwarno

28 października 2014, wtorek,

Na dworze chłodno, choć słonecznie. Wokół krzewów i drzew rojno i gwarno. Wprawdzie sójki i sroki, które wyraźnie płoszyły mniejsze ptaszki, gdzieś zniknęły, ale zastąpiły je właśnie te ruchliwe i głośne drobiazgi potrafiące chodzić po pniach modrzewi czy sosen z główkami skierowanymi w dół i ogonkami w górę, co wygląda dość śmiesznie.

Przy tym wędrowaniu wydają z siebie dźwięki, które są o niebo przyjemniejsze od skrzeczenia ich większych kuzynów. Czytaj całość →

27.10.2014
poniedziałek

Kuchnia Gruzji

27 października 2014, poniedziałek,

W ostatnim czasie obejrzeliśmy mnóstwo pięknych zdjęć z Gruzji. Kusiły nas nimi Ewa oraz bjk. Wielka pokusą wabiącą na Kaukaz są nie tylko krajobrazy ale także tamtejsza kuchnia. Czytaj całość →

23.10.2014
czwartek

… i z masłem

23 października 2014, czwartek,

Masło zajmuje bardzo ważne miejsce na naszym stole, toteż wydaje się naturalne, że znajduje się ono tam od wieków. W rzeczywistości jednak dobre masło zaczęło zwracać na siebie uwagę, przynajmniej w gospodarstwach domowych, do­piero przed stu laty. Masło istniało już przed ty­siącami lat, ale było rzadkim, bo szybko psującym się produktem. Czytaj całość →

22.10.2014
środa

Chleb… z dużą dziurą

22 października 2014, środa,

Do niedawna francuskie pieczywo kojarzyło mi się tylko z bagietką. O maśle zaś nie myślałem wcale. I nagle nastąpiła odmiana. Najpierw przeczytałem, a potem spróbowałem śmiesznego chleba w kształcie placka z wielką dziurą w środku, posmarowanego tak pysznym masłem, że wszystkie inne przy nim wysiadają. Podzielę się tą wiedzą z miłośnikami kuchni francuskiej. Dziś – chleb.
Czytaj całość →

21.10.2014
wtorek

Uczta przed krótką podróżą

21 października 2014, wtorek,

Ponieważ na kilka dni oddalam się z domu, to chcę zostawić rodzinie smaczny akcent pożegnalny. Robię więc wytworną kolację. Blogowiczom zaś podrzucę kolejny cytat z książki, która wywarła na mnie silne wrażenie. Obiecuję jednak, że przez najbliższe tygodnie nie będę już sięgał po dzieło Tannahill, byście sami sami odkrywali uroki tej lektury. A dziś – co oczywiste – fragment o ucztowaniu.
Czytaj całość →

20.10.2014
poniedziałek

Armia dzików straszy mieszczuchów

20 października 2014, poniedziałek,

Zdjęcia czeredy dzików, dużych i małych, wędrujących ulicami Warszawy oraz wielu innych miast i miasteczek nie stanowią już sensacji. U nas na wsi dzicze watahy sieją spustoszenie na kartofliskach i polach kukurydzy. Rolnicy domagają się coraz większych odszkodowań, a państwo – jak zwykle – usiłuje się z tego wykręcić.
Czytaj całość →

css.php