Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu

31.12.2017
niedziela

Dziś Sylwester

31 grudnia 2017, niedziela,

Życzymy wszystkim bardzo szczęśliwego 2018 roku. Znowu trzeba się będzie przyzwyczajać do tej 18 na końcu!
Wielu wspaniałych przeżyć, pysznych potraw i zwyczajnego spokojnego szczęścia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 105

Dodaj komentarz »
  1. Dzień dobry 🙂
    kawa
    Do Siego Roku 🙂

  2. Jolnku-dziękuję Ci za ten blog o francuskich smakach, ciekawa i sympatyczna lektura.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. A capella uraczyła moje oczy przepięknymi zimowymi widokami. Wspaniała zima. A ” poświąteczny krzyk” zabawny, ale i ostrzegający. Trzeba mocno się pilnować wagowo.
    Wczoraj wieczorem lekko poprószyło i jest namiastka zimy. Dobre i to, ale to zdaje się tylko chwilowe.

    Asiu,
    urocze zdjęcie i ładna historia Pikusia, choć z przykrym początkiem.
    Horoskop kulinarny też się zgadza, ale menu niekoniecznie.

  5. echidno i Wombat szczęśliwego Nowego Roku … 🙂

    Danuśka czytam pomału i się delektuje wspomnieniami …

  6. Echidno i Wombacie – wszelkiej pomyślności w Nowym Roku!

  7. Tak, po swietach.
    Dzis jeszcze jeden dlugi wieczor, potem jeszcze jeden spokojny dzien swiateczny, a potem dopiero rok 2018 naprawde sie zacznie.
    Ale, wlasciwie: swieta za nami. Trzech Kroli nie licze, odzwyczailem sie.
    Tez, jak Cichal, objecuje sobie corocznie skutecznie dopilnowac, aby LP nie robila tych ilosci, nie gromadzila tych zapasow – bezskutecznie. Na szczescie, wiekszsc tego wszystkiego wywiezlismy do corki jeszcze przed, albo na sama wigilie i tam to wszystko juz pozostalo. Nb, makowki wg sznurka Jolinka zrobily wrazenie i musialem dodrukowac przepis. W sumie jednak, nie doszlo mi tyle na wadze niz w innych latach.
    Na dzisiejszy wieczor mamy dwie salatki i swiateczny bigos. Do tego dwie bagietki. Przy tym, na nawet nie wiem, kto bedzie. Licze z jednym przyjacielem samotnikiem, moze beda jacys sasiedzi.
    Tak wiec, zycze Wam Kochani, milego I zajmujacego wieczoru sylwestrowego,
    oraz zdrowego i szczesliwego roku 2018!

  8. Zdrowotnego Sylwestra i Wszystkiego w Nowym Roku!
    A capello! Dziękuję, ale u mnie po zalogowaniu „udostepnij” jest wyszarzone i znajduje się pod winietą Googla i otwiera tylko: twitt, mail i Fb. Otworzyłem Twoją stronę i tam jest wszystko, jak piszesz. „Cuda, cuda ogłaszają” w tym googlu… 🙂
    Pozdrawiam Noworocznie!

  9. O tak, dziś sylvester, faktycznie,
    Życzę zatem, tym razem nie tego co sobie, tak jak i Gospodynie,… zwyczajnego spokojnego szczęścia

    Zdradzę wam moje menu na dziś i na jutro.
    Cześć już zdążyłem przerobić w dobrej wierze. 🙂
    A zatem : wiatr cały czas jest, i ciepły, i silny ponad 20 węzłów, woda też ponad 20, gdzieś około 24 stopni, temperatura powietrza niestety poniżej 30 stopni 🙁 ale zato powyżej 28 stopni 🙂
    Na jutro zaplanowane jest podobne menu 🙂
    Cichalku, spływając do południa z jednej z fal, pomyślałem, że ty też możesz wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi, totalny luzik, żadnych sępów. Od czasu do czasu jedynie fruwajace ryby

  10. „Znowu trzeba się będzie przyzwyczajać do tej 18 na końcu!”

    Znowu? Ostatni raz to było w 1918 roku. 🙂

  11. Cichalu,
    zrób tak:

    ➡ wejdź do relewantnej poczty

    ➡ w prawym górnym rogu pojawi się 9 małych kwadracików (trzy po trzy) – nakliknij

    ➡ wyświetli się menu gugla; nakliknij kolorowy wiatraczek Zdjęcia/Photos

    ➡ wyświetli się sterta Twych zdjęć (chronologicznie) – nakliknij na pasku po lewej Albums

    ➡ wejdź do żądanego albumu; postępuj w/g instrukcji z godziny 9:13
    (nie zgub tych wskazówek bo mogę nie mieć czasu na powtarzanie 😉 )

    Najlepszego w Nowym Roku! 🙂

  12. Wesołego Sylwestra i dobrego Nowego Roku 2018 🙂

  13. https://photos.app.goo.gl/DTa0eEuIDAIObUct1
    Jeeeeest! Tak chłop zwalczył technikę! Brawo ja! Potrafiłem zrozumieć! 🙂
    A capello – jesteś WIELKA!
    Jeszcze jak zrobić, żeby wyszło w tekście na czerwono, jak Irkowa „kawa”
    A na zdjęciu wysuszona ryba. Nazywa się Zgniatacz ostryg! 🙂

  14. Pojechałem dzisiaj po południu do sklepu po szampana rowerem. Kupiłem butelkę i włożyłem do bagażnika z tyłu za siodełkiem. Przed wyjazdem pomyślałem, że jeśli się przewrócę, to butelka się rozbije i będzie to niepowetowana strata. Postanowiłem wypić całą butelkę, zanim wrócę do domu. Okazało się, że to była słuszna decyzja, ponieważ wracając wywaliłem się pięć razy. Miłego sylwestra.

  15. Yurku – 😀

    Samych radosnych dni w tym Nowym 2018 Roku!

    I Julian Tuwim 🙂

    GRANDE VALSE BRILLANTE

    Czy pamiętasz, jak z tobą tańczyłem walca,
    Panno, madonno, legendo tych lat?
    Czy pamiętasz, jak ruszył świat do tańca,
    Świat, co w ramiona mi wpadł?
    Wylękniony bluźnierca,
    Dotulałem do serca
    W utajeniu kwitnące, te dwie,
    Unoszone gorąco,
    Unisono dyszące,
    Jak ty cała, w domysłach i mgle.
    I tych dwoje nad dwiema,
    Co też są, lecz ich nie ma,
    Bo rzęsami zakryte i w dół,
    Jakby tam właśnie były
    I błękitem pieściły,
    Jedno tę, drugie tę, pół na pół.
    Rośnie grom i strun, i trąb,
    Rośnie krąg i zachwyt rąk,
    Coraz więcej kibici
    Chciwie ramię ochwyci,
    Świętokradczo napełza
    Drżąca ręka na pąk
    drżący,
    Huczą słońca grzmiących trąb,
    Kołujący rośnie krąg,
    Pędzi zawrót
    kolisty
    Po elipsie
    falistej,
    Jednomętnym rozpływem wiruje jak bąk.

    Gdy przez sufit przetaczam –
    Nosem gwiazdy zahaczam,
    Gdy po ziemi młynkuję,
    To udaję siłacza.
    Wątłe mięśnie naprężam,
    Pierś cherlawą wytężam,
    Będziesz miała atletę
    I huzara za męża.

    Wniebowziętym bełkotem
    O zabawie cos plotę,
    Będziesz miała za męża
    Skończonego idiotę,
    Słuchasz, chłodna i obca,
    Cudo-chłopca, co hopsa,
    Żebyś miała z męża
    Wytwornego światowca.

    A tu noga ugrzęzła,
    Drzazga w dziurze uwięzła,
    Bo ma dziurę w podeszwie
    Twój pretendent na męża.
    Ale szarpnę się, wyrwę –
    I już wolny, odeszło,
    I walcuję, szurając
    Odwiniętą podeszwą.

    Fragment z Kwiatów Polskich

    I zaraz w głowie słyszę melodię i głos Ewy Demarczyk.

  16. Dzień dobry,
    Dobrej zabawy sylwestrowej i sukcesów w Nowym Roku!!!!

  17. Nowy – a Wy gdzie spędzacie dzisiejszy wieczór? W jakimś klubie z bluesową muzyką czy u przyjaciół?

  18. Nigdy nie robię postanowień na następny rok, ale może warto skorzystać z takiej podpowiedzi (a co! 😀 ):

    Julian Tuwim
    RANYJULEK!

    Kazimierzowi Wierzyńskiemu

    Powinienem z wiatrami po ulicach się włóczyć,
    W tłoku miast, podchmielony, najradośniej się chwiać,
    Od andrusów, dryndziarzy powinienem się uczyć
    Gwizdać, kląć, pohukiwać na psiakrew i psiamać!

    Od rynsztoka do ściany zygzakami się toczyć,
    Ranyjulek! swobodny, bezpański, jak pies!
    Sińce łapać na słupach, w zbiegowiskach się tłoczyć,
    Na parkany wdrapywać się wiosną po bez!

    I kapelusz dziurawy liliowemi kwiatami
    Na swą chwałę ustroić i na chwałę swą chlać,
    I znów, w kwiatach się włóczyć po ulicach z wiatrami,
    Podnieść łeb, gwiazdy łykać i na nogach się chwiać!

    Z tomiku Sokrates tańczący (1920)

  19. Asiu,
    Nigdzie nie idziemy, jesteśmy w domu. Moja znajoma wyjechała do Polski i mam pod opieką kilka kotów, kilka domów, a jutro o 9:00 rano obowiązki też mnie wzywają, nie ma lekko. Tutaj sylwestrowych tradycji nie obchodzi się tak hucznie jak w Polsce, zwłaszcza w małych miejscowościach, chociaż oglądając coroczne tłumy na Time Square można odnieść wrażenie ogólnej zabawy. Kiedyś, przed laty, spędziłem sylwestra na ulicach Bostonu, chodziliśmy od baru do baru, pełnych przyjaznych wszystkim ludzi, atmosfera kompletnego luzu, bez balowego nadęcia, smokingów, garniturów, krawatów… To był chyba najbardziej zapamiętany amerykański sylwester. Raz byłem też właśnie w moim ulubionym klubie, a córka z koleżanką poszły na Time Square, później żałowały, ale stratę nadrobiliśmy siedząc do 4 rano przy dobrych drinkach i świetnej muzyce.
    Tobie życzę wspaniałej zabawy!!!

  20. Dobrego Nowego Roku!

  21. Kochani! Otwarty został Merlot i tymże spełniam toast: Niech Wam i nam się wiedzie i bądźmy zdrowi!
    Noc spędzimy w białej sali czyli w łóżku. Mamy żarełko, napitki. Obecne jest wino, bourbon, rum i pyfffko tyż. Ewa wypije pół kieliszka wina i zacznie śpiewać, takom ci ja mom ekonomicnom babe… A ja będę musiał wyrabiać średnią. Taki los. 🙂
    Evoe Bacche!

  22. Jeszcze nie grają na żywca, na platzy. Budy z mochito też jeszcze pozamykane. A jest ich pięć i są w stanie obsłużyć paręnaście ludziow na raz. Tak było przynajmniej w poprzednich latach.
    Oprócz tego, że na ogół jest i za głośno, i zbyt ciasno to impreza i tak ma wspólny mianownik.
    Dzisiejszego menu nie dałem rady skonsumowac do końca, czyli do zachodu słońca. Nie ma innego wyjścia, tylko trza pogodzić się z tym, że w przyszłym roku sił też nie przybędzie 🙄 wiecej
    Mimo wszystko mam ukryte marzenia na przyszły rok i następne lata, ale o tym, dopiero po tym roku dam znać.
    Jeszcze raz, łagodnej zmiany dorocznego kodu 🙂

  23. Niech nam wszystkim się wiedzie 🙂

  24. Szczęśliwego Nowego Roku! ….. 😀

  25. Szczęśliwego, 2018 Roku, roku spełnionych marzeń!

  26. Już godzin dziesięć i pięćdziesiąt coś tam minut panuje nam Miłościwy 2018. Balowanie poza nami, nóżki od harców pobolewają nieco, a przed nami noworoczny wypad rowerowy.

    Raz jeszcze szczęśliwości, radości i zacnego spokoju w noworoczny czas życzymy.
    Za życzenia dziękujemy

  27. Yurek – w Twej Sylwestrowej Opowieści jedno jest pewne: gdybyś nie skonsumował szampana, pewnie bez problemu i wywrotek dojechałbyś z „towarem” do celu. Po lodzie?

    Lata temu, podczas mroźnej, śnieżnej zimy (bywały takie w Polszcze, bywały), w czasach kiedy to sklepy niekoniecznie były otwarte 1 stycznia, widziałam taki oto obrazek: do przystanku autobusowego podeszło dwóch młodzieńców. Jeden z nich dźwigał sporą torbę z pobrzękującą zawartością. Ani chodnik, ani też przystanek nie były zabezpieczone przed poślizgiem. Młodzieniec z torbą fiknął kozła, brzękowi tłuczonych butelek towarzyszył głośny jęk towarzysza poszkodowanego, a zbity na lodową pokrywę śnieg zmienił barwę na taką jakąś…żółtawą.

  28. Happy New Year …

  29. Pomyślności w Nowym Roku!
    https://www.youtube.com/watch?v=adQgtQzj5ow

  30. Wiele lat temu w ramach atrakcji sylwestrowych mieliśmy też kulig. Alain poślizgnął się przy wysiadaniu z sań. Nie miał nic w rękach zatem niczego nie potłukł oprócz własnej dolnej części pleców. Oj, bolało go przez kilka dni.

  31. Dzień dobry 🙂
    kawa

  32. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku !
    U mnie wichura Carmen wieje dosyc mocno, 110 km/godz .

  33. Yurku, wywracales się tylko dlatego, że postamowiles nauczyć i doznać czegoś nowego i za to tobie chwała.
    Szkoda tylko, że nie wybrałeś do nauki browara, to zaledwie około 5%
    Pełen podziwu, życzę wytrwałości w nauce 🙄

  34. elu, tylko pozazdrościć takiego wiatru,
    U nas 25 do 35 węzłów i też się cieszę 🙂

  35. yurek opowiedział kawał a Wy go tłumaczcie … lubię to … 🙂

    elu nie lubię wiatru … chyba, że to wietrzyk …

    Danuśka ja jak moja koleżanka się wywaliła na drodze tysiąc lat temu to się śmiałam zamiast jej pomóc lub współczuć … taka zołza byłam …

    Irku … 🙂

  36. Szczęśliwego Nowego Roku!
    Wprawdzie Sylwester juz za nami ale możemy potańczyć w rytm muzyków z Abidzanu, zapraszam 🙂

    https://m.youtube.com/watch?v=jBhGTI9YIME

  37. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, niech nam się szczęści!
    Szkoda, że przez Ursynów taki wesoły autobus nie przejeżdża…
    Dla zwierząt to była ciężka noc, ciekawe, czy w miastach, które wprowadziły nową modę na zabawę bez wystrzałów zastępując je pokazami gry świateł, czy noc rzeczywiście była cichsza.

  38. Autorkom bloga oraz wszystkim wpisującym – dużo dobrych dni w Nowym Roku! Serdeczności Nana.

  39. Po roku włączyłem telewizor na transmisję koncertu noworocznego z Wiednia. Koszt roczny abonamentu – 245,15 zł. Jak na koncert w Wiedniu to chyba niedrogo 🙄

  40. Irku-koncert noworoczny z Wiednia obowiązkowy!
    Nie wiem, jak technicznie odbywa się ta transmisja, ale kamerzyści francuscy(a może nie tylko francuscy?)pokazywali stale i z upodobaniem piękną flecistę z bardzo eleganckimi kolczykami w uszach.

  41. Wszystkiego najlepszego w 2018 roku !!!

  42. Dosiego, ale cieplejszego!
    Jurek, ale namieszałeś z tym dowcipem, przepraszam, opowiadaniem. 🙂

  43. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

    W Gdyni, gdzie spędziłam wczoraj trochę czasu, nocna strzelanina była bardzo intensywna, trwała około pół godziny.
    Dziś pojechaliśmy do parku w Oliwie, gdzie panowała przedwiosenna atmosfera. Mieliśmy okazję poznać techniczną stronę świątecznego oświetlenia parku, wszystkie instalacje i mocowania, wszystko to, czego nie widać wieczorem. Pobliskie bistro było czynne i w licznym towarzystwie wypiliśmy noworoczną kawę. A poza tym wszystko jest tak samo jak było.

  44. Morsy bałtyckie kąpią się w wodzie mającej ok.4 stopni:
    http://odkryjpomorze.pl/pokaz_obiekt-2195-Noworoczna_Kapiel_Morsow_Gdansk_2018.html
    Morsy z Nicei mają trochę przyjemniej, bo aż 14 stopni w Morzu Śródziemnym.

  45. Dosiego 2018!
    Cieplejszego? – Dziekuje!
    Wczoraj, kiedy przynosilem napoje z balkonu bylismy zdania, ze butelki nalezalo by potrzymac jeszcze chwile w zamrazarce. +11°C! Resztki przewidziane do dalszego spozycia musialem niezwlocznie umiescic w lodowce.
    Po butelki na balkon i do piwnicy wychodzilem natomiast znacznie czesciej niz moglem przypuszczac i dac temu tu przed faktem wyraz. Bylo jedno przychodzenie i odchodzenie, a miedzy 21 a 22 bylo nas 11 osob i nie mielismy odpowiedniej ilosci krzesel, by wszyscy mogli usasc. Spac poszedlem o 1.30.
    Dzis robie porzadki na biurku, aby jakos cnotliwie rozpoczac ten rok, co sobie zarliwie przyrzeklem.

  46. Dobry wieczor,
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  47. No i widzisz Pepe, że moje życzenia się spełniają jeszcze przed ich wyartykułowaniem! 🙂
    Jutro u Alicji i u nas też będzie cieplej. Ja też cnotliwieję! Zmieliłem (mielimy kawę) pestki awokado i zabieram się za pieczenie chleba i babki drożdżowej (dostałem błękitną, silikonową formę pod choinkę) Potem wymontuję zawór w baterii łazienkowej, żeby jutro kupić nowy. Czy to nie przesada z tą cnotliwością, Pepe? Ja nie przyrzekałem…
    dostałem błękitną, silikonową formę pod choinkę

  48. Ewo! Już powoli kumam, ale jak widać nie do końca!

  49. Wybaczcie, że nudzę, alem się zaciął

  50. Ostatni raz. Przyrzekam. Jak mi nie wyjdzie to się pochlastam!

  51. Cichalu,
    Pracujesz na poniższym tekście:
    opis odsyłacza
    W miejsce adres internetowy wstawiasz link zaczynający się od http:// a w miejsce opis odsyłacza wstawiasz dowolne słowa.

  52. Przedobrzyłam. HTML mnie pokonał 😉

  53. Ewuniu! O 20:13 wyszło mi! Się nie pochlastam! dziękuję ślicznie za pomoc!
    Czerwone „wyjdzie” – wyszło!

  54. Danusko, ogladam wlasnie powtorke koncertu noworocznego. To nie byli francuscy oparatorzy kamer, lecz austriaccy, poniewaz telewizje innych krajow transmituja nagranie austriackiej telewizji ORF. Sygnal jest udostepniany za darmo na caly swiat.

    A ja sie jak co roku ciesze, ze placac abonament ORF jestem niejako sponsorka koncertu 😀

  55. Na Nowy Rok życzę wszystkim zdrowia, którego potrzebuje każdy z nas, pogody ducha, która sprawia że codzienność jest łatwiejsza i wielu, wielu radosnych niespodzianek.

  56. Asiu! Bingo! Tylko nie dla mnie. U mnie się nie odtwarza. Licencja. Mamy podobne logo na Googlu. Ty Jot na czerwonym tle, a ja Jot na zielonym

  57. Alicjo! Skype!?

  58. Cichalu,
    gratulacje z powodu okiełznania kodów! 🙂

    Z okazji nowego kodu kalendarzowego przytupom nocnym towarzyszyły dzienne — 20 km realnych a 25 przeliczeniowych to całkiem godny wynik jak na 1.1.

    Stoch prawie poczekał na nasz powrót ze swym kolejnym sukcesem… po- i przed-szampanowa głupaweczka na kanwie, wieczorne miłe spotkania… telefony, telefony — czegóż chcieć więcej!

    https://basiaacappella.wordpress.com/2018/01/01/slonina
    (zauważą Państwo, że nawet nowe „krzesła” na Sikorniku wyglądają słoninowato… choć z drewna powstały, nie z marmurów czy innych alabastrów… poza tym Tatry o poranku mimo zaparowania – …można wybaczyć szybkie zszarzenie pogody… 🙂 )

    Najlepszych przebiegów, przechodów a nawet pląsów codziennych i odświętnych — dla Wszystkich!

  59. dzień dobry ,,,

    to był genialny artysta …

    https://www.youtube.com/watch?v=_6_AIu1Aw0Q

  60. Magdaleno-dziękuję za wyjaśnienia. Chwała austriackiej telewizji i jak co roku wielkie brawa dla wiedeńskich filharmoników.

    Esko-w Nowym Roku oraz we wszystkich kolejnych latach zdrowia!!!

  61. Dzień dobry 🙂
    kawa

  62. Dzien dobry.
    Osobiscie wole koncert z teartu Fenice w Wenecji. Obejrzlam jeden i drugi.
    Esko, zdrowia w Nowym Roku i jak napisala Danuska w kolejnych latach.

  63. Elu-koncert z Teatru Fenice w Wenecji obejrzałam w tym roku po raz pierwszy. Wszystko dzięki czujności Alaina, który mimo iż sam nie jest zwolennikiem tego rodzaju przyjemności znalazł w programie tę transmisję. Dla mnie obydwa koncerty były wspaniałe, a sala Teatru Fenice jest przepiękna.

  64. Cichalu,
    Bardzo mnie to cieszy!

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Łagodnego powrotu do codziennych zajęć 😉

  65. Dzień dobry!
    Dobrego Nowego Roku- oby był lepszy w każdej dziedzinie 🙂
    Mój wczorajszy powrót „zakopianką” odbył się prawie bezproblemowo a niektórzy straszyli, że powrót posylwestrowy może trwać długo. To była pierwsza dobra niespodzianka i oby tak dalej. Muszę nadrobić zaległości blogowe bo tam gdzie byłam internet chodził „na piechotę” i nie miałam do niego cierpliwości.
    Nie wiem jak gdzie indziej ale w Łodzi tak jakby jeszcze nie wszyscy wrócili. Jest zdecydowanie mniejszy ruch na ulicach. A ja dzisiaj w pracy i w perspektywie dużo zajęć 🙁 przydałoby się mieć więcej czasu w tym roku ale doba chyba nadal ma mieć 24 godziny 😉

  66. Łagodny powrót do codziennych czynności!

  67. Cichal-pogratulować 🙂

    Dopiero powiesiłam ścienny kalendarz na rok 2018. Na odwrocie pierwszej strony znalazłam wierszyk jak poniżej:

    W styczniu radości,
    w lutym miłości,
    w marcu pogody,
    w kwietniu swobody,
    maj niech zakwita,
    czerwiec niech bryka,
    lipiec przypali,
    sierpień rozpali,
    we wrześniu-szczęścia bez liku,
    tak samo w październiku,
    niech listopad zauroczy,
    a grudzień miło zaskoczy.

    Kalendarze ze zrywanymi kartkami niech żyją! Mój kalendarz nazywa się: „Poradnik każdej pani domu” 🙂 Wersja z jednym tygodniem na stronie.

  68. Jolinku, ta część Warszawy zmienia się w zawrotnym tempie. Obok nowoczesnych wieżowców znajdziemy tam nadal fragmenty starych kamienic. Ta poniżej wystąpiła już w niejednym filmie:
    http://szarawarszawa.blogspot.com/2015/06/opuszczona-kamienica-na-ulwalicow-14-w.html

  69. Cichalu, widzę ciasto upieczone w nowej formie, brawo 🙂
    Asiu, coraz częściej o tym myślę…
    Danuśko, mam podobny, ale jednodniowy kalendarz. Jedną ma wadę, a raczej to moja wina, zapominam zedrzeć kartkę 🙂
    Jolinku, nasze miasto zmienia się z każdym dniem, w niektórych miejscach już trudno się odnaleźć, a patrząc na te plany będzie jeszcze trudniej, ale piękniej.

  70. Dzisiaj otrzymałam dosyć ciekawy przepis od dziewczyn z mojego klubu sportowego:

    RAFAELLO Z KASZY JAGLANEJ
    SKŁADNIKI:
    ⦁ woreczek/pół szklanki kaszy jaglanej
    ⦁ 1,5 szklanki mleka (około 400ml)
    ⦁ 1-2 łyżki miodu
    ⦁ szklanka wiórek kokosowych (około 5 łyżek)
    ⦁ migdały
    ⦁ po kilka kropel aromatu migdałowego i rumowego
    ⦁ można dodać rum lub kokosowy likier
    PRZYGOTOWANIE:
    Kaszę wsypujemy na sitko. Przelewamy na zmianę zimną i wrzącą wodą, żeby pozbyć się goryczki. Przepłukaną kaszę zalewamy mlekiem i starannie mieszając gotujemy do momentu, kiedy kasza pochłonie cale mleko. Do ciepłej kaszy dodajemy wiórki kokosowe oraz miód, mieszamy. Formujemy kulki, do środka wkładamy migdał. Kulki obtaczamy w wiórkach kokosowych. Odstawiamy do wystygnięcia, a następnie wkładamy do lodówki. Najlepiej smakują na drugi dzień.

  71. Salso-kiedy nie zrywasz kartek, to czas jakby się zatrzymał 🙂

  72. A my zatrzymaliśmy się dziś w wschodniej, albo i daleko wschodniej knajpie. Jak wchodzilismy zabrzmiał gong, kiedy wychodzilismy też rozbrzmial gong. W międzyczasie zjedliśmy zupa z makaronem i jeszcze z czymś bardzo trudno do zidentyfikowani i raczej nie do powtarzania.
    I dlatego idziemy teraz zresetować smaki czymś bardzo łagodnym, około 5% 🙂

  73. Żeby tak można było manipulować tym czasem za pomocą małych karteczek 🙂
    Lubię kalendarze i zegary. Ten z kartkami do zrywania wisi sobie w kuchni i przypomina dawne czasy, zawsze w domu taki wisiał. Ale nad biurkiem mam trójdzielny, na nim mogę wybiec w przyszłośc. Lubię też takie książkowe, gdzie można sobie rozmaite notatki robic, ale często pozostają w większej części niezapisane, komórka przypomina o terminach 🙂

  74. Misiu – pisałeś kiedyś, że korzystasz z ciekawej aplikacji, dzięki której słuchasz stacje radiowe z całego świata. Sprawdzałam i jest duża ilość takich aplikacji, a ponieważ jesteś zadowolony ze swojej to czy mógłbyś podać jej nazwę? Makowiec rewelacyjny. 🙂

  75. teraz na telefonie mam zainstalowane aplikacje UK FM. USA FM oraz New York City Radio (ikonka jasno szmaradowa Asky Dev). Moja ulubiona stacja to 105,9 Classical WQXR

  76. Dziękuję 🙂

  77. Misiu, jejku jaki piękny i smakowity makowiec!
    Danuśki rafaello też się dobrze zapowiadają i tylko problem jak sobie poradzić z postanowieniem noworocznym: ” zero słodyczy” (albo bardzo mało) 😉

  78. Rzepie-rafaello z kaszy jaglanej toż przecież nie słodycz, a samo zdrowie 🙂

    Jeszcze jeden wierszyk z kalendarza:

    Mroźnego stycznia,
    śnieżnego lutego,
    wiosennego marca,
    słonecznego kwietnia,
    pachnącego bzem i konwaliami maja,
    pogodnego czerwca,
    gorącego lipca,
    odurzającego letnimi zapachami sierrnia,
    owocnego września,
    złotego od liści października,
    witającego zimę listopada,
    najpiękniejszego grudnia.
    Po prostu wyjątkowego Nowego Roku!

  79. Postanowienia noworoczne mogą być różne.

    …w tym roku dalej będę idealny… 😆

  80. Dzień dobry 🙂
    kawa

  81. Mam duży sentyment do kalendarzy ze zrywanymi kartkami. U mamy zawsze taki był, czasami dwa 🙂
    Kiedy odwiedzałam mamę z końcem roku, zawsze sobie przywoziłam taki kalendarz. Bylo ich w sprzedaży do wyboru do koloru.
    U nas pogoda zupełnie nie zimowa (Krystyno, czy dobrze napisałam?), wieje silny wiatr.
    Krystyno, wybacz, ze umieściłam Cię w nawiasie 🙂

  82. Deszcz ze śniegiem, ciemno – do czytania trzeba zapalić światło, na obiad gorący kapuśniak.

  83. Alino 🙂
    U Ciebie jest pogoda zupełnie niezimowa. Ale gdybyś chciała przeciwstawić tę pogodę wiosennej, to wtedy trzeba napisać : U mnie pogoda nie zimowa, lecz wiosenna.
    Nikt nie jest nieomylny, zwłaszcza w ortografii.

    Makowiec Misia wygląda wręcz idealnie. Moje zawsze są trochę spłaszczone, ale smakują doskonale.
    Dziś gotuję gołąbki z kapusty włoskiej. Trudno jest znaleźć zwykłą białą kapustę nadającą się na gołąbki, taką o dość luźnych liściach, kupuję więc włoską. Udało mi się oddzielić sporo liści bez obgotowywania.

    W bibliotece trafiłam na książkę Olgi Tokarczuk ” Prowadź swój pług przez kości umarłych”, która była podstawą scenariusza filmu ” Pokot”. Film widziałam i ciekawa jestem książki.

  84. Misiu, makowiec wspaniały!!!
    Zdradź proszę nowy przepis i zaklęcie, które sprawia, że to cudo tak idealnie wyrasta.

  85. Teraz takie czasy, że kalendarz można sobie wydrukowac samodzielnie w domu:
    https://www.kalendarzswiat.pl/kalendarz-do-druku/2018
    Ale to nie to samo, co stara, dobra kartka z tradycyjnego kalendarza, którą zrywamy zgodnie z odwiecznym obyczajem 🙂

  86. Makowiec Misia świetnie wygląda i zapewne wyśmienicie smakuje, nie zawsze jednak wszystko idzie w parze. Podczas minionych Świąt najlepszym ciastem na naszym rodzinnym stole byłą rolada czekoladowa z kremem waniliowym, która miała najmniej atrakcyjny wygląd. Osoba, którą ją przygotowała ubolewała z tego powodu, ale nie pozwoliliśmy jej narzekać, bo smak ciasta był boski. Autorka ma węgierskie korzenie i już od kolebki poznawała sekrety wyśmienitych ciast oraz tortów. Już niejeden raz z sentymentem i przyjemnością opowiadała nam o deserach przygotowywanych w jej rodzinnym domu.

  87. Krystyno,
    książkę polecam – ja dla odmiany obejrzałam parę dni temu film. Dość drastyczny, ja mam bujną wyobraźnię, ale czytając książkę, nie wyobrażałam sobie tych scen tak, jak to pokazano na filmie.
    Tak nawiasem, wie ktoś, dlaczego ten film nie został dopuszczony (podobno) do Oskarów?
    U mnie kapusta z grochem z Wigilii została (rozmrażam) oraz sporo porcji bigosu (niech czeka na swoją kolej!).
    Zawsze używam kapusty włoskiej do gołąbków, jest wygodniejsza w użyciu i delikatniejsza.

  88. Krystyno, dziekuje za sprecyzowanie. Teraz wydaje mi sie to oczywiste ale kiedy pisze, czesto mam wątpliwości.
    Makowiec Misia wyglada tak apetycznie, ze ślinka leci 🙂

  89. dobry wieczór …

    jest nowy wpis …