Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego Gotuj się! - Czyli pasje kulinarne Piotra Adamczewskiego

7.03.2017
wtorek

Permanentne nowalijki

7 marca 2017, wtorek,

Już tylko niektórzy z nas pamiętają niosące się wiosną po ulicach nawoływanie przekupek „Świeża, młoda, ładna”. Chodziło o czerwone inspektowe rzodkiewki i był to dowód na przyjście wiosny. Całe naręcza szczypiorku, koperku czy sałaty, później truskawki i czereśnie na ulicznych straganach stanowiły punkty w kalendarzu: wiadomo było bez spoglądania na jego kartki, jaki mamy miesiąc. Przed kilkunastoma laty globalizacja spowodowała, że zaburzyły się wskazania tego naturalnego kalendarza, bo wszystko, co nazywało się nowalijkami, jadamy dziś cały rok. Nie czekamy już na świeże warzywa, nie targamy się delikatnie za ucho zjadając pierwsze czereśnie czy truskawki, bo mamy je przez cały rok. I to nawet niedrogie. Inna sprawa czy równie smakowite jak te z ogrodu, wygrzane na słońcu.

A przecież wśród dietetyków panuje przekonanie, że powinniśmy jadać tylko warzywa i owoce z naszego, najbliższego nam, ekosystemu. W myśl tych nakazów nie jedlibyśmy jabłek spod Lublina w Gdańsku, a warzywa z podwrocławskich upraw, które dojrzewają nieco wcześniej ze względu na klimat, nie powinny trafiać do naszych kuchni. Nie mówiąc już o bananach czy winogronach z południowej Ameryki, o pomarańczach, cytrynach mango czy awokado, które przecież nie wyrosną na mazowieckich polach. Pokażcie mi jednak takiego doktrynerskiego smakosza, który mając do wyboru piękne włoskie pomarańcze, wybierze na wiosnę niepozorne jabłko z sąsiedniego sadu.

Zjadamy dzięki globalizacji ogromne ilości owoców przez cały rok. Warzywa w wielkim wyborze trafiają na stoły, nie rujnując domowych budżetów. A wyniki badań stanu zdrowotności wykazują, że poprawił się on znacznie, w czym wielki udział ma jadanie dużej ilości tanich owoców i warzyw. Jak we wszystkim należy więc zachować umiar i zdrowy rozsądek. Może szkoda, że przekupki nie obwieszczają wiosny, że nie cieszymy się na pierwsze krajowe owoce, ale przecież możemy zjadać doskonałe sałatki w pochmurne zimowe i przedwiosenne dni.

Ja polecam sałatkę minutową. Należy pokroić i ułożyć na półmisku wszystkie warzywa i owoce, który mamy w domu, niezależnie od tego, skąd pochodzą, dorzucić odrobinę rukoli (najlepiej ściętej z doniczki, hodowanej w domu, bo nie potrzeba całej paczki, a tylko kilka listków, dodać garść suszonej żurawiny i bez przyrządzania sosu polać obficie cienkim strumieniem, prosto z buteleczki, rysując gęstą siatkę, koncentratem figowego lub truskawkowego octu winnego, lekko skropić olejem z pestek winogron, dodać szczyptę soli i pieprzu i podać zamiast mięsnej kolacji. Nabierana od dna sałatka sama się wymiesza i smakuje wybornie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 83

Dodaj komentarz »
  1. jeszcze raz dzień dobry …

    ja już się nie mogę doczekać pani pod sklepem z własnymi nowalijkami .. ale to jeszcze ze 2 miesiące czekania … a sałatka inspirująca …

  2. z ugotowanej soczewicy, mięsa i warzyw z zupy zrobię dziś kotlety i nadzienie do naleśników …. a do tego zupa pomidorowa w kubeczku na popitkę …

  3. a w przyszłym tygodniu planuje zrobić barszcz ukraiński z soczewicą .. to efekt inspiracji z blogu .. ciekawe czy jecie soczewice? … niby nie jest zła i polecana do jedzenia a nawet łatwiejsza w gotowaniu niż fasola lub groch ale jakoś mało jej w mojej kuchni… może się teraz przekonam do jej jedzenia …

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dzień dobry 🙂
    kawa

  6. Dzien dobry,
    Jolinku,
    Soczewice jadamy czesto – doskonala baza do salatek do pracy zamiast kanapek. Na przyklad: puszka soczewicy, szczypiorek, natka, mieta, oliwa, sok z cytryny, papryczka chilli + do wyboru: tunczyk, kurczak, feta czy co tam znajdziemy w lodowce. Dyzurne po uwazaniu. Przewaznie kupuje soczewice typu kala – drobna I ciemna w kolorze. Ma posmak orzechow.
    Robie tez falafel, lub jarzynke do obiadu na sposob hinduski.

  7. Jolinku, pytałaś o sposób wysiania mojej „plantacji”. Wyłożyłam podłużną tackę dość obficie watą, podlałam sowicie i na tak przygotowany grunt wysypałam z torebeczek nasionka, ok. 1/3 każdej torebeczki. Osłoniłam tackę niby tunelem taką konstrukcją z przeciętej butelki po wodzie mineralnej. Nawadniałam często, starannie pilnując aby nie było nadmiaru wody. Nasionka gorczycy i brokułu ruszyły szybko, gorzej było z rzodkiewką, już właściwie traciłam nadzieję, ale wykiełkowała, nie tak ochoczo jak pozostałe nasionka, wyrosła dorodnie, acz rzadka dość. Jak już kiełki zaczęły przybierać kolor zielony zdjęłam osłonę i doczekałam się pięknej, zielonej murawy. O domowych sposobach na kiełkowanie roślin przeczytałam później, ale nie żałuję, bo i ten mój sposób niezły, kiełki mocno podrośnięte, ale pyszne i takie radośnie zielone 🙂

  8. Barbaro i Jolly dzięki za podpowiedzi … 🙂

    Irku mam taki kubek (tylko jeden niestety) z domu rodzinnego ..

  9. Rzeczywiście, też pamiętam taki kubek z domu rodzinnego 🙂

    Bardzo lubię zupę z czerwonej soczewicy, również za jej kolor.

    Sałatki w stylu „co się nawinie” robię bardzo często, bo to znakomity sposób na zagospodarowanie różnych zapasów i sposób na unikanie nudy na talerzu 😉

  10. A jeszcze przy okazji, bo troche namieszalam, uzywam soczewicy i ciecierzycy. Bardziej mi smakuje cieciorka.
    Wracajac do cynamonu, uzywam go do sprzatania. Posypuje dywan/ wykladzine i od razu odkurzam.

  11. oj trwalo to znacznie dluzej niz minute by wejsc w posiadanie owocow na salatke. sam bym nigdy nie zabieral sie do zbierania, brak mi nie tylko doswiadczenia, ale rowniez i wiedzy 🙁
    na cale szczescie 🙂 mialem na atlantyckiej wyspie mocne wsparcie wsrod rezydentow, ktorzy to rowniez przepadaja za swiezymi owocami i wcale ich nie kupuja na rynku, tylko ida do … oceana 🙂
    podczas duzego odplywu blotniste podloze oceana przeksztalca sie w samoobslugowy stragan 🙂 odchodzaca woda odslania co jakis czas nowy, skalisty punkt samoobslugowy, na ktorym znajduja sie przerozne skorupiaki. tym razem bylismy zafiksowani jedynie na ostrygi.
    wystarczy zachowac pare zasad, by wejsc w posiadanie wspanialych delikatesow. z gory ustalilismy ilosc zbieranych ostryg.
    wystarczyc musi po szesc na trwarz. i wystarczylo.
    zreszta jest to tam dosc jasno okreslone i przestrzegane. zbiera sie na wlasne potrzeby. wprawdzie nie spotkalem sie z jakakolwiek kontrola, ale rowniez nie widzialem, by konkurencja szukaczy nie respektowala wytycznych dotyczacych uzytkowania gruntow podoceanicznych.
    dosyc klepania, przejdzmy do dowodow rzeczowych 🙄 –> https://get.google.com/albumarchive/118399121099696213754/album/AF1QipM5pyclGuxuR-DBAS2rNGAA-BdCZEmy8Y2OQvwd/AF1QipMYVsCQahcgrim-5y8A_Kegi1ZIgelH64REr31f
    🙄

  12. Wracając do fatalnych właściwości cynamonu, trochę się dziwię, że na opakowaniach nie widnieją ostrzeżenia przed zbyt hojnym doprawianiem.
    A z tego wszystkiego ugotowałam zupę z czerwonej soczewicy, przyprawioną na ostro, z dodatkiem suszonych pomidorów 🙂

  13. Piekę ciasto kruche z gruszką orzechami i serem pleśniowym. Z przygodami, bo nie dość, że wszystko „na oko”, to zrezygnowałam ze szklanego naczynia w którym zwykle takie tarty wypiekam na rzecz tortownicy, znacznie mniejszej. Po podpieczeniu spodu zauważyłam na dnie piekarnika kilka kropli tłuszczu, no więc poza wycieraniem gorącego piecyka musiałam obłożyć tortownicę dwiema warstwami folii żeby jajka rozmieszane ze śmietaną nie wyszły tą samą drogą. Zadowolona z siebie wsunęłam wszystko z powrotem do pieca, nastawiłam zegar i cóż ja widzę, gruszki pięknie pokrojone zostały na blacie kuchennym. Na szczęście proces zapiekania jeszcze się nie rozpędził, wyciągnęłam ciasto, całą masę jajeczno-śmietanową, razem z serem i orzechami przelałam do miseczki, ułożyłam gruszki, zalałam ponownie, oczywiście bałagan się zrobił, piecze się…

  14. Jeśli na opakowaniu cynamonu nie ma informacji o kraju pochodzenia lub jest napisane: Chiny, indonezja, Wietnam, to lepiej go nie kupować lub stosować oszczędnie i rzadko. To nie jest trucizna i trzeba sporych ilości, aby sobie uszkodzić wątrobę, ale małe dzieci i osoby szczególnie wrażliwe powinny go unikać. Jeśli cynamon jest cejloński – używać bez strachu.
    Dobrze jest też pamiętać, że w gotowych przyprawach do pierników lub herbaty „chai” oraz w piernikach i cynamonowych ciastkach ze sklepu, cynamonowej gumie do żucia i innych wyrobach zawierających cynamon, są duże ilości kumaryny, bo do produkcji stosowany jest tani cynamon z kasji.

    Sałatki z wszystkiego, co popadnie, pociągają mnie średnio.
    Ogólnie staram się nie mieszać za dużo składników, bo jedni w rodzinie nie lubią np. surowej papryki, inni – pora. Ogórka preferują osobno, a owoce jedzą też najchętniej w postaci odseparowanych od siebie plastrów lub co najwyżej sałatki z niewielu składników zamarynowanych świeżym sokiem pomarańczowym lub ananasowym.

  15. W zwykłych sklepach nie ma co szukać cejlońskiego cynamonu, ale rozejrzę się w sklepach zielarskich i ze zdrową żywnością.
    Barbaro,
    ciasto z przygodami. Przypomniał mi się jeden z pierwszych pieczonych przeze mnie ” murzynków”. Zapomniałam wysmarować i posypać bułką tartą prodiż. Zorientowałam się w porę i naprawiłam błąd. Zdarzało mi się też zapomnieć o proszku do pieczenia. Tak czy siak, nawet przy pieczeniu najprostszego ciasta trzeba zachować staranność, bo wszystko da się zepsuć.
    Rzadko używam tortownicy, a jeśli, to wykładam ją papierem do pieczenia, właśnie dlatego, że często roztopiony tłuszcz kapnie na spód piekarnika. Poza tym nie mogę kontrolować spodu i zdarzało się nie dopiec go właściwie. Szarlotkę piekę w zwykłej blaszce, często wypełnionej tylko np. w 3/4.

  16. W ostatnim numerze ” Wysokich Obcasów” dwie Szwedki opowiadają o swoim podejściu do żywienia : http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,21437967,napelnic-brzuch-dobrem.html
    Sporo znanych informacji, trochę ciekawostek, pochwała zieleniny. Warto przeczytać.

  17. W papierowym wydaniu zamieszczony jest przepis na specjalny napój skomponowany przez prof. Stiga Bengmarka, o którym wspominają autorki :
    na 1 szklankę napoju :
    100 ml dowolnego soku/ może być też woda/, 1 łyżka mielonej kurkumy, 1/4 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu, 1 łyżeczka mielonego cynamonu, szczypta mielonych goździków, 1 łyżka octu jabłkowego, 1 łyżka oliwy z oliwek, 1 łyżka soku z cytryny. Wymieszać i pić 1-2 razy dziennie.

  18. „kiedy studiujesz medycynę, nie uczysz się prawie niczego o wpływie jedzenia na zdrowie. Ale już na weterynarii właściwie połowę nauki poświęca się temu, co zwierzę je”

    Bo zwierzęta nie są wszystkożerne jak człowiek.
    Problemem jest umiarkowanie w jedzeniu i piciu.

    Kurkuma, pieprz, imbir, czosnek, cebula, to podstawowe składniki dodawane do soczewicy, którą przyrządzał u nas Vijay.
    Najbardziej lubię tę drobną, czerwoną.

  19. nowa POLITYKA … Dzień Kobiet … tylko zdjęcie mi nie pasuje …

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/wbiezacymnumerze

  20. Krystyno-artykuł rzeczywiście ciekawy, ale na ten napój jakoś nie mam ochoty 🙁
    Akurat dzisiaj byłam u lekarza i muszę się zabrać za moje trójglicerydy. Opatrzność roztoczyła nade mną natychmiast swe troskliwe ramiona, bo ledwie wyszłam z gabinetu zagadnęła mnie sympatyczna osoba namawiając na bezpłatny trening i konsultacje żywieniowe w „Miss Sporty”. Dałam się uwieść i w czwartek idę na owe ćwiczenia i rozmowy o zdrowym żywieniu, niech im będzie, mam po drodze. Akcja promocyjna była związana z jutrzejszym Dniem Kobiet.

  21. Ja bym się nie przejmowała ujemnymi skutkami używania cynamonu (gdybym go lubiła!), bo przecież nie używa się go kilogramami. Jak się poszpera trochę w internecie, to znajdzie się też „plusy dodatnie” tej przyprawy 😉
    Przedwczoraj przy -20c zapadłam w sen zimowy, ale dzisiaj się rozpadało deszczem, więc się budzę. Z trudem, bo ten deszcz wcale nie wiosenny jakiś…
    Dzisiaj ryż z warzywami z gara ryżowego i udka kurczacze w sosie indyjskim ostrym.

  22. Danuśka,
    ja też nie będę go piła. Jakiś czas temu próbowałam pić rano wodę z octem jabłkowym, zresztą własnego wyrobu. Niestety, trudno mi było się przemóc, bo nie lubię kwasów. Teraz wypijam wodę z niewielką ilością miodu i sokiem z połowy cytryny. I z taką wersją nie mam żadnych problemów.
    A co do cynamonu – ustaliliśmy, że używamy cejlońskiego i też bez przesady.

  23. Jolly Rogers!
    Dawno Cię nie było 🙂

  24. Dziś słodkie lenistwo na plaży. Ciepłe morze, słońce, leżaczek. Isla Bonita z piosenki Madonny. Karaibskie drinki 🙂

  25. Duńska „Noma”, o której tu nieraz…:
    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,21373043,claus-meyer-zalozyciel-restauracji-noma-wychowywalem-sie-w.html

    Małgosia,
    nie dobijaj mnie, niedawno wróciłam z Florydy 🙁

  26. https://www.youtube.com/watch?v=7YzW1nMB9fk
    To my chociaż piosenki posłuchać możemy 🙂

  27. Małgosiu-lenistwa, słońca, plaży i drinków zazdraszczamy 🙂

  28. Alicjo,
    Ja zawsze jestem, tylko nie zawsze sie odzywam.

  29. Przypomniana przez Alicję „Noma”, która z zewnątrz wygląda bardzo po skandynawsku-skromnie i niepozornie:
    https://get.google.com/albumarchive/104147222229171236311/album/AF1QipPJRu_C8daIgJNeAZau4xg24_i-5KCzcPlVpB-v/AF1QipOH4Bfma-U0yPM_FYmSOYfI_krjcJyRDz5raAp4

  30. Dzień dobry,
    Wszelkie nowalijki są u mnie w domu na co dzień, bardzo lubię.
    O cynamonie nie wiedziałem, a używam go sporo. Teraz zwrócę uwagę przy kolejnym zakupie skąd pochodzi. Nie wiedziałem też o jego działaniu przyspieszającym marskość wątroby. Jeśli by to się przydarzyło mojej wątrobie będzie na co zwalić – to od cynamonu, a nie od dużych ilości wina. Natomiast od znajomego lekarza wiem, że wino mogę pić bezkarnie, podobno jestem już za stary by zaszkodziło moje wątrobie. To się nazywa lekarz!

  31. Danuśka
    Polecam Mrs Sporty jest to studio reklamowane przez Steffi Graf. Idealne miejsce dla pań w różnym wieku i o różnej kondycji fizycznej oprócz tego bardzo interesujące programy np na temat żywienia . Ćwiczyłam przeszło 6 lat ale potem, niestety , klub zamknęli a do następnego niestety mam za daleko

  32. Nemo,
    Z tymi warzywami, to jakbym czytała o Witku. On też warzywa uznaje tylko pod postacią grubo pokrojonych kawałków. Albo wcina w całości. „Surówka – fuj! Sałatka – trutka na szczury”.

  33. 105 570 801,49 zł…. na 25 finale WOŚP … wielki sukces …. ❤️

    Małgosiu należy się Wam po tylu dniach zwiedzania … miłego leniuchowania … 🙂

  34. a na moim cynamonie jest napisane Sri Lanka 😀

    bardzo lubie go uzywac do wolowiny duszonej

  35. Wieczorem nastawiam szklankę wody z miodem, sokiem z cytryny, szczyptą imbiru, kurkumy i cynamonu. Od kiedy zacząłem używać cynamon cejloński / kupiony z woreczka na wagę na targach / przestały mi się tworzyć tzw. ” gluty” podobne do naparu z siemienia. Od tej pory tylko cynamon cejloński … i podobno mniej szkodliwy na wątrobę

  36. 20-ta rocznica śmierci Agnieszki Osieckiej…

  37. w takich przypadkach dziala jedynie bardzo stara i dobrze wyprobowana metoda:
    1) cierpiec,
    2) pic,
    3) dalej zyc, co oczywiscie w zadnym przypadku nie szkodzi na watrobe 🙄

  38. Jolly Rogers
    7 marca o godz. 18:37 564421

    jestem pelen podziwu dla ciebie za powyzszy wpis 🙄

    zreszta, dla wszystkich innych rowniez, szczegolnie dla tych, ktorzy nic do naklepania nie maja i pomimo wszystko -dalej milcza 🙄

  39. od ponad 30 lat unosi sie w kosmosie madonna. i jakim dziwnym trafem nie jestem w stanie tego imienia dopacowac do zadnej znanej mi buzki 🙂 ani nawet do zadnego kawalka muzycznego. i odwrotnie rowniez 🙄 nie bede zglebial problemu, mam znacznie bardziej powazniejsze zadania do wykonania, o ktorych moze kiedys klepne

  40. Nemo –> to ciesze sie bardzo, ze nie jestem jedyny, ktory nie lubi mamalyji. podobno sa i tacy, co do laczenia tych wszystkich zdrowych elementow uzywaja jeszcze majonezu 😛
    nic dodac nic ujac tylko –> 😛

  41. Szaraku, 😉
    Madonny nie rozpoznaję ze słuchu, a Michaela Jacksona zaczęłam odróżniać od innych dopiero po jego śmierci, kiedy wszystkie stacje radiowe zaczęły bombardować uszy jego utworami i mówić, że to on właśnie śpiewa.

  42. tez mi sie wydaje Nemo, ze niektorych bardzo wielkich artystow to najszybciej mozna odroznic na podstawie DNA 🙂

  43. Dziewczyny-życzę nam księcia na co dzień 🙂
    http://pobierak.jeja.pl/images/2/d/3/209779_dzien-kobiet.jpg

  44. Dzień dobry 🙂
    kawa

  45. dzień dobry …

    panowie biegają z kwiatami po okolicy … a ja sobie kupiłam 2 kg mango i wysiałam rzeżuchę …

    Dziewczyny niech nam się wszystko udaje z uśmiechem na buzi ….

    https://abs.twimg.com/emoji/v2/72×72/1f483.png

  46. Na straganach już od paru tygodni wysyp tulipanów, tutaj garść informacji o tych kwiatach:
    https://www.pocztakwiatowa.pl/blog/psychologia-a-kwiaty/tulipan-kwiat-wielu-znaczen/

  47. Dzień dobry,
    Dla Pani Basi, Pani Agaty i Wszystkich Dziewczyn na blogu i w cieniu – właśnie, niech Wam się wszystko udaje dzisiaj i w ciągu roku, i zawsze….
    Żeby nie trzeba było wychodzić na ulice by ktoś Was dostrzegł.
    Za Wasze zdrowie dzisiaj będzie mój toast!
    🙂 🙂 🙂

  48. w takim razie zanim zasiadziecie do toastu, proponuje pare cwiczen, ktore pozwola wam utrzymac rownowage i elastycznosc, miec kondycje by wytrzymac toasty pod tytuem –> Nowy2, do samego konca.
    oczywiscie, ze zycze wam przy tym wszystkim, duzo, duzo wytrzymalosci
    ponizej material pogladowy do nasladowania ( na odpowiedzialnosc wlasna )
    1) Shalabhasana https://thumbor-static.factorymedia.com/9u5FNScsLHoXwXSA-wsm9NpqeX0=/708×472/smart/http%3A%2F%2Fcoresites-cdn.factorymedia.com%2Fsurfersmag%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F03%2FW4Q0685.jpg
    2) delfinek https://thumbor-static.factorymedia.com/j43CIF_EQRZmHirpxNRJ2anlpPA=/708×472/smart/http%3A%2F%2Fcoresites-cdn.factorymedia.com%2Fsurfersmag%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F03%2FW4Q0690.jpg
    3) pozycja orla https://thumbor-static.factorymedia.com/oiGseeaSzTXVY5gB0-1ido-iZj0=/708×472/smart/http%3A%2F%2Fcoresites-cdn.factorymedia.com%2Fsurfersmag%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F03%2FW4Q0723.jpg
    4) jakby toto nie nazwal to i tak wymaga toto niesamowitej elastycznosci, ale jest do wykonania. skoro ja to robie, to z pewnoscia kazdy jeden toto potrafi zrobic oczywiscie na wlasna odpowiedzialnosc –> koniec klepania i czytania przechodzimy do dzialania 🙄 https://thumbor-static.factorymedia.com/sBPt79_yMs3u4zGbPvuOHHJpNYo=/708×472/smart/http%3A%2F%2Fcoresites-cdn.factorymedia.com%2Fsurfersmag%2Fwp-content%2Fuploads%2F2017%2F03%2FW4Q0711.jpg

  49. 😯
    Szaraku,
    czyś Ty na falę upadł?! Mnie do takich perwersji wcale nie ciągnie 🙄
    Zdrowie wszystkich pań/dziewczyn i tych, którzy paniami/dziewczynami się czują, a co! Płeć to także, a może przede wszystkim stan umysłu 🙂 😉 🙂

  50. alez Alicjo!!!
    przeciez obydwa mamy to samo na mysli:
    zdrowie dziewczyn po raz:
    pierwszy,
    drugi,
    trzeci,
    i czwarty.
    i dalej nie zalecam przy tych cwiczeniach zadnych procentow 🙄 co oczywiscie moze jedynie wyjsc na zdrowie 🙂

  51. Chciałoby się powiedzieć veni, vidi, vici, ale niestety kobiety jeszcze nie zwyciężyły.
    Mam jednak nadzieję, że kiedyś doczekamy tego pieknego dnia i dlatego byłam dzisiaj w tym tłumie na placu Konstytucji:
    http://mazowieckie.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/strajk-kobiet-w-warszawie-na-placu-konstytucji-mamy-dosc,4040666,artgal,24336204,t,id,tm,zid.html
    Jolinku-czy może też dotarłaś?

  52. Danuśko,
    nie moge doszukac sie celu spotkania towarzyskiego 🙄 tym bardziej, ze odbywalo sie ono na placu … „prostytucji”
    naturalnie istnieje jeszcze aspekt zdrowotny ( bycie poza czterema scianami, gdzie sufit w kazdej chwili moze doknac lepetyny ) –> to zupelnie inna bajka 🙂

  53. Szaraku-jeśli naprawdę nie wiesz w jakim celu odbyło się to dzisiejsze „spotkanie”, to
    bądź łaskaw poczytać:
    http://fakty.interia.pl/polska/news-no-women-no-kraj-miedzynarodowy-strajk-kobiet,nId,2365953
    I przykro mi, że sobie tak bardzo nieodpowiedzialnie żartujesz z tego, co dzisiaj dzieje się w Polsce.

  54. alez Danusko 🙂 wystarczy mi w zupelnosci jesli zapodasz w paru prostych zdaniach o co chodzi, a nie od razu odsylac mnie do adresu, z ktorego i tak nic nie wynika.
    a to, co dzieje sie tam gdzie zyjesz, wierz mi, ma korzonki siegajace ubjeglego tysiaclecia. a zatem, poprzez prawie trzydziesci lat uzyskalo aprobate spoleczenstwa.
    czyzbys uwazala, ze wybory w nadwislanskim kraju dalej sa falszowane? 🙄

  55. Szarak drwi sobie ze wszystkiego, to nic nowego.
    W końcu Szarak jest tutaj po to, żeby sobie jaja robić ze spraw poważnych i niepoważnych. Marylka jakoś go znosi, więc chyba taki zły nie jest, jedyna przywara – zakochany w sobie narcyz, który ludzi traktuje tak, jak mu się akurat podoba, bo lubi „eksperymentować na ludzinie”. Szarakowi łatwo drwić z tego, co w Polsce…ja bym nie umiała, bo po prostu nie uchodzi, to zabawa maluczkich, dzieci – ja jestem ładny, a ty masz wszy jak ruskie czołgi….
    No ale niektórzy z dziecinności nie wyrastają, trudno.

  56. Dobry wieczór, na Starym Rynku w Bydgoszczy było gorąco, ale potem zmarzłam czekając na autobus. Spotkania odbywały się w wielu krajach. „Idea Międzynarodowego Strajku Kobiet powstała pod koniec października 2016, kiedy organizatorki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet (3 października) nawiązały kontakt z kobietami protestującymi niedługo później w Korei Płd. oraz w Ameryce Łacińskiej. Do grupy Paro Internacional de Mujeres/International Women’s Strike od listopada 2016 do chwili obecnej dołączyły kobiety z 40 krajów świata, w tym: Argentyny, Australii, Boliwii, Belgii, Brazylii, Chile, Kostaryki, Czech, Ekwadoru, Anglii, Francji, Niemiec, Gwatemali, Hondurasu, Islandii, Irlandii Płn., Irlandii, Izraela, Włoch, Meksyku, Nikaragui, Peru, Polski, Rosji, Salwadoru, Szkocji, Korei Płd., Szwecji, Togo, Urugwaju, USA i Turcji.” (ze strony NTO).
    A z tego wynika, że nie tylko tu gdzie żyjemy protesty są potrzebne.

  57. Alicjo, masz prawo wszystko wyklepac poprzez klawiature. ale badz uprzejma nie zapominac o argumentacji 😛
    sama wielokrotnie powtarzasz, moze troche przekrece, – to sie nie wroci –
    a zatem zal tobie tamtych lat, ktore byly piekne.

    dzis umniejszasz je, i traktujesz jako cos dardzo niedobrego 🙄
    ale skoro uwazasz, ze okres zycia ktory robi ogromna przyjemnosc, w ktorym usmiech nie schodzi z ust jest czyms zlym, i dyskwalfikujacym, to trudno 🙁 masz do tego prawo 🙁
    Alicjo, pozostan w tym przekonaniu sama. beze mnie 😛

  58. Asiu 🙂
    a tak z twojej strony? choc troszeczke …..
    moze cos ludzkiego bym przeczytal ha ha ha 🙂
    🙂

  59. Czasami brak reakcji jest najlepszą reakcją. 🙂

  60. Szaraku…prześpij się trochę 😉
    Albo cuś.

  61. dzień dobry …

    Danuśka prawie byłam … łaziłam po mieście od 14 i zobaczyła, że sporo ludzi jest .. na sam plac nie dotarłam bo już byłam trochę zmarznięta i w trosce o zdrowie wróciłam do domu … niestety nie wróciłam pozytywnie nastawiona ale nie będę tu dywagować politycznie .. tylko napiszę, że jestem przerażona tym co się dzieje w kraju i mam koszmary senne .. 🙁

  62. Dzień dobry 🙂
    kawa

  63. Jolinku – przecież te młode kobiety głosowały na to ,co mają teraz. Ubolewam, że niczego nie czytają, słabo się kształcą, ich świadomość polityczna jest żadna i to jest cena jaką płaci się za naiwność. Zawsze w polityce jest coś za coś. Pieniądze na dzieci nie były za darmo tylko za całkowite podporządkowanie. Żal mi ich, bo zniszczono wszystko co nasze pokolenie wywalczyło. Smutne serdeczności.Nana

  64. tak Nana Mi … i to jest okropne bo społeczeństwo akceptuje podporządkowanie … za mało rozmów z ludźmi? … brak dobrego jasnego przekazu opozycji? … itd. … jaką trutkę zastosować na taką rozłażącą się jak karaluchy zarazę? …

  65. Mnie przeraża to, że młoda kobieta/dziewczyna z zaciśniętą pięścią…no i potem ta „jestem wk..wiona”.
    Wzorce dla kobiet, jak walczyć o swoje? Myślę, że wątpię.
    Nana Mi,
    mnie się wydaje, że niestety, społeczeństwo (nie tylko polskie) nie zdaje sobie sprawy, jak wielką siłą jest to, że się świadomie idzie do urny wyborczej, patrz USA.
    Teraz wszyscy oburzeni i plakaty „to nie jest mój prezydent” – ciekawa jestem, gdzie byli, kiedy głosowano.
    Ja mam – i wybierałam – mojego premiera i jestem z niego dumna, myślę, że nadal będę, bo u nas nie ma spraw „na ostrzu noża”, a jak są, to się podstawia deskę do krajania serów, podaje się wino korespondujące z serami i rozprawia się, jak sprawę rozwiązać. Nie każdy kraj stać na to – Kanada jest krajem emigrantów i uchodźców i ma wpisane to w świadomość obywateli. Podobnie USA i Australia. Trudno tego oczekiwać od mieszkańców Europy, która populacyjnie jest zapchana. Przyznam się, że nie chciałabym, żeby barwna narodowo Europa zmiksowała się – chyba jej to nie grozi? Warto pielęgnować tradycje. Ło matko… znowu pada śnieg, a miała być wiosna 🙁
    Przepraszam za polityczny wpis (czasem się pod klawiaturę wciska), idę dospać 🙂

  66. Przepraszam za wtręt polityczny, ale tak się zastanawiam, co ten człowiek ma zamiast mózgu…
    https://oko.press/minister-szyszko-wzial-udzial-rzezi-bazantow-groza-mu-konsekwencje-dyscyplinarne/

  67. nie ma co przepraszać … trzeba o tym mówić wszędzie i często …

  68. Ciekawy wywiad z Agnieszką Holland, nie tylko o filmie „Pokot”. Wywiad jest dosyć długi, tym niemniej warto przeczytać do końca. Przy okazji reżyserka przypomina też o tym, że za obecną władzą stoi „wola 19 proc. wyborców, ale o zgodzie na autorytaryzm decyduje milcząca większość”.
    http://wyborcza.pl/7,75410,21301977,agnieszka-holland-zaraza-nienawisci-ogarnia-swiat-pokot-to.html

  69. No właśnie 🙁

  70. Ło rany Julek (i Mańka też!)
    czego to się nie znajdzie w sieci 😯
    https://www.youtube.com/watch?v=9cOmIiPVxNU

  71. Krótki skok w bok: http://www.eryniawtrasie.eu/21662#comment-5300
    Dalszych na razie nie przewidujemy 🙁

  72. Za reelekcją Donalda Tuska opowiedziało się 27 krajów UE. Przeciwna była tylko Polska. Rence i nogi opadajom.

  73. w takiej chwili człowiek się cieszy i płakać się chce …

  74. yurek, jolinek,
    w tym momencie powiem, co czuję – wstyd mi za rodaków, wstyd mi okropnie, że tego kretyna (J.K) tyle ludzi poważa (oraz Radio Maryja).
    Broszka i Maliniak z kapelusza Jarusia wyciągnięte…To się w pale nie mieści. Ja nie pojmuję.
    Wszystko, co Polska zyskała w ostatnich,powiedzmy, dwudziestu latach, albo i więcej – straciła. Zaścianek francowaty… ale Europa doceniła Tuska. Bardzo się cieszę!

  75. Ewo-dzięki za chwilę oddechu od polityki 🙂 Przeczytałam Twoją relację, jak zwykle, z ogromną przyjemnością. Rzeźby na rynku świetne.

    Dzisiaj wielki toast za Donalda Tuska i jego zwycięstwo!

  76. Ja za! A naprzeciwko jeszcze bardziej.

  77. Tak a propos, to Donald o nic nie walczył, chodziło tylko o przedłużenie jego kadencji, żadne wybory…
    To jest facet obyty w świecie i przez ostatnie lata jeszcze się dokształcił. Serdeczne zdrowie Tuska, który podobno jest Niemcem 😉

  78. ewo dzięki za kartkę z podróży … na Wielkanoc jedziemy w te okolice to może się uda zobaczyć to osobiście ..

    za Donalda Tuska i jego zwycięstwo! …

  79. Też wzniosę toast…

    Ewo – krótki skok w bok może być bardzo ciekawy.

    Nowalijki, wiosna wkrótce

    Halina Poświatowska

    zazielenił się chodnik haftowany
    w kwiaty
    i Kant jest jak rzodkiewki świeży
    i pachnący
    rozgryzam miąższ i na języku czuję
    smak ostry argumentu

    połykam filozofię
    ktoś ostrzegał
    że mądrość należy przeżuwać
    na pojedyncze włókna
    haustami piję miłość
    a gdy trzeba
    mam więcej łez niż ocean

    biel – alchemia mydła i wody
    zieleń – splątane nerwy łodyg
    w obydwu zaciśniętych dłoniach
    trzymam świat niepojęty
    a tymczasem za oknem świt wzbiera
    jak rzeka
    i na rynku stragany w niebo wstępują
    rzędem

  80. Dzień dobry 🙂
    kawa