Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu Gotuj się! - Polskie pasje kulinarne i kultura stołu

22.02.2012
środa

Zgadnij co gotujemy

22 lutego 2012, środa,

 W tym tygodniu aż dwa razy będziemy mieli okazję do porozmawiania o serach. Warto temu tematowi poświęcić więcej uwagi, bo sery to pyszny produkt. I taki różnorodny. Każdy smakosz na pewno znajdzie coś, co będzie mu odpowiadać. Wielki wybór serów zachęcił mnie do tego, by i nagroda była do wyboru. Wysyłając odpowiedzi na trzy pytania proszę zaznaczyć jaką nagrodę chce się w zamian, a może to być albo kryminał z serii wydanej przez „Politykę” albo książka z kanonu literatury polskiej także opublikowanej przez nasz dom wydawniczy.
A teraz pytania:

1.W jakiej porze roku produkowane są autentyczne owcze oscypki?

2. W jakim regionie produkowany jest najsłynniejszy francuski ser z niebieską (jak kto woli to zieloną) pleśnią?

3. Z jakiego mleka robiona jest klasyczna mozzarella?

Teraz proszę o szybkie wysłanie odpowiedzi na znany adres czyli internet@polityka.com.pl  i wybrane dziełko zostanie wyekspediowane pod wskazany adres.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 67

Dodaj komentarz »
  1. Nie będę marudził, trochę tylko na marginesie. Prawdziwe oscypki są teraz certyfikowane przez UE. Certyfikat można dostac na oscypek owczy albo owczo-krowi. Ten ostatni też autentyczny 🙁
    Jak pochodzicie w sierpniu albo wrześniu po krupówkach, zobaczycie wózki z certyfikowanymi oscypkami owczymi. A zapytajcie wtedy sprzedawcę, akąd producent wziął w tym czasie owcze mleko.

  2. Głupio napisałem. Sierpień i wrzesień to jeszcze czas, gdy owce na hali dają mleko od razu przerabiane. Na halach owce są od redyku wiosennego do jesiennego. Tylko coraz mniej owiec jest poddawanych redykom czyli transhumancji, jak to wczoraj naukowo określiła Nemo

  3. w Szczyrku w tym roku kupiliśmy bardzo smaczne serki typu oszczypek .. facet, który je sprzedawał od razu powiedział, że krowie bo owca nie daje teraz mleka .. miał wędzone i nie .. ostre i łagodne .. i w zalewie ziołowej .. to mi nasunęło pomysł na zrobienie sobie takich własnych smakołyków w zalewie .. miałam zalewą po pomidorach suszonych, trochę czarnych oliwek i kaparów .. wrzuciłam do tego mozzarelle w kawałkach i przyprawiłam ziołami prowansalskimi do tego czosnek posiekany .. pycha było tak po ok. tygodniu …
    były też sery kozie i chyba prawdziwe bo koza daje chyba mleko przez cały rok? …

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A niech mnie owca w tyłek szczypnie!
    OSCYPEK !!!
    Jeszcze raz :
    OSCYPEK !!!
    Zrozumiano ?
    Z akcentem na ło…

  6. Gruba Kresko można i tak i tak wg nazewnictwa MR … ja nie góralka .. nie nerwuj się i nie krzycz do mnie .. wiosna się zbliża i owce na hale wyjdą to zaczną się oscypki … 🙂

  7. Dziś wyjątkowo dużo odpowiedzi. I to prawidłowych. A nagroda pojechała do Chrzanowa czyli wszystkich wyprzedziła Ewelina. Gratulacje! A odpowiedzi winny być takie:
    1 W czasie gdy rodzą się jagnięta;
    2 W Roquefort-sur-Soulzon (Midi-Pirenees);
    3 Z mleka bawolic.
    Kolejna zgadywanka za tydzień.

  8. Ja krzyczę ? Ja głośno mówię po góralsku w obronie poprawności oscypkowej.
    Niestety coraz rzadziej. W Zakopanem nie byłem już dwa lata.
    Oscypka nie jadłem ze trzy. Szkoda gadać.
    Bilet na pociąg i pekaes w obie strony 350 zł.
    I zdrowia ciągle nie ma.
    Idę wcinać ramki a bardzo mi się nie chce.

  9. (Ł)o! Jak miło 🙂 . Pięknie dziękuję.

  10. ewo gratulacje … 🙂 .. którą książkę wybierasz? …

    Gruba Kresko ja głucha nie jestem to mów ciszej … 😉 … zdrówka .. do Zakopanego i mnie tęskno .. może w tym roku się uda …

  11. Jagnięta straciły ważność. Teraz ważny jest dokument rejestracji oscypka jako produktu regionalnego. A ten dokument dopuszcza produkcję oscypka od maja do września, a sprzedaż od do końca paxdziernika. Drzewiej tez różnie bywało. Gdy prawie cała owieczność górska uczestniczyła w redykach, oscypki wyrabiano pomiędzy redykiem wiosennym a jesiennym, czyli w czasie pobytu owiec na halach. Teraz resztki takiej gospodarki możemy spotkać na Rusinowej Polanie, pod Kopieńcem Wielkim, na Polanie Chochołowskiej. Odbywa tam się tzw. kulturowy wypas owiec. Resztek nie można traktować jako pozostałości, ponieważ owce są w tych miejscach wypasane po długiej przerwie zakazu wprowadzonego przez Dyrekcję TBN. Zakaz został uchylony, gdy okazało się, że wypędzenie owiec bardzo zaszkodziło florze, a pośrednio i drobnej faunie.

  12. Ewelino – Gratulacje 🙂

    Nie wiem jak jest teraz, ale drzewiej polskie owce górskie wydawały na świat swe potomstwo w drugiej połowie lutego, tuż po pięciu miesiącach nizinnej ciąży (o paru tygodniah jesiennej beztroski nie wspominam, z oczywistych powodów), owce karmiły swe potomstwo autentycznym owczym mlekiem, a reszta jest już historią. Jak słusznie zauważył Stanisław normy EU wyznaczają mleko wydojone między majem a wrześniem za autentyczny surowiec do produkcji oscypków. Z zazdrości do oszustów normy te pozwalają na użycie do 40% mleka krowiego, koniecznie związanego z polską rasą czerwono-nizinną. Wytwórcy nazywają to „lekką domieszką” i sprzedają osypki nawet przez internet, za jedyne 65 złotych za kilogram.

    Najweselszą częścią unijnego dokumentu są rozważania etymologiczne. Wynika z nich, że być może nazwa pochodzi od kształtu serków. Temu konkretnemu urzędnikowi przypominają one oszczepy. Pomyśleć, że Żaba, miast tworzyć historię na brukselską modłę, tak się z owcami męczyła.

    Noszę się z myśłą zarejestrowania słowa marketing. A to się dopiero zakotłuje 🙂

  13. Placku, plotki chodziły, że urzędnicy unijni każą prostować banany. To był żart, ale to, co w dokumentach rejestracyjnych pisza, jest żartem tylko w rozumieniu „ponury żart”.

  14. Raz jeszcze dziękuję.
    Hm, mam wrażenie, że Gospodarz użył skrótu myślowego przy swojej odpowiedzi na 3-cie pytanie. Moja odpowiedź była nieco bardziej rozbudowana i jak najbardziej z użyciem słów: maj, wrzesień, październik. Ale nie narzekam 😉 .

  15. Ewo – gratuluję 🙂 Też jestem ciekawa jaką książkę wybrałaś?
    http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/76978/b3b226b0ec1b96084e8ffea8ac03ff2d/

  16. „Oscypki wyeksponowane dla celów reklamowych. 1920-1939” http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/96738/21f75d2f14d697568efab82784934391/

  17. Asiu,
    Ups, w ferworze walki zapomniałam o wyborze
    Klasykę poproszę 🙂

  18. Dzien dobry,

    Ewo, gratulacje!

  19. Gratulacje dla Ewy 🙂

  20. Witam Szampaństwo 😉
    Mnie smakują wszystkie sery oscypkowe i oscypkopodobne ci, co podrabiają, robią to dość dobrze.
    Rozumiem, że jest taka potrzeba, produkt regionalny musi być „zacertyfikowany” – proponuję, żeby podrabiacze też postarali się o certyfikat na sery podrabiane. Wilk syty, owca i krowa też, nie wspominając o mnie 😉

  21. jakiś post na komentarze? …

    Stanisławie z tymi bananami to cyrki były długo np. na Wyspach Kanaryjskich rosną bardzo smaczne banany (nawet miód tam z nich robią) ale bardzo długo nie można było ich do UE sprowadzać bo były za małe ..

    jeśli ktoś robi sery dobre to zamiast udawać, że to oryginał np. oscypka powinien go sprzedawać pod swoja nazwą .. lubię jak ktoś mnie nie kantuje … 🙂

  22. Kochani,
    Raz jeszcze dziękuję 🙂 .

    Yurku,
    Strona niestety not available in my region 🙁

  23. Znacie przysłowie o kamieniach, którymi jest piekło wybrukowane? Znacie. Wypisz, wymaluj, jak w przypadku Pyry nieszczęsnej. Mam terminową robotę na piątkowe popołudnie; dwa dni zużyłam na zabawę, dwa dni przeznaczyłam na intensywną pracę: dziś i jutro + ew. kawał nocki. I co? I pstro. Prądu nie mieliśmy do 14.30 (jakaś awaria w transformatorni), czyli nie pracowały komputery, pompy tłoczące ciepłą wodę do kranów i kaloryferów. Ciemno, zimno i do knajpy daleko, jak mawiał mój Szef nieświętej pamięci. Wreszcie prąd jest, zrobiłam sobie obiad śledziowy, wypiłam gorącą herbatę i walnęłam się na tapczan, żeby dogrzać się dokumentnie. Przysnęłam obudziła mnie pretensja, że Babcię ukradną – kochana Synowa z Igorem przyszli z wizytą, po raz pierwszy od wielu tygodni. Właśnie poszli. Nie wygląda, żebym się jeszcze dzisiaj zabrała do roboty – lepiej wstanę o 5.00 i polecę ekspresem non-stop.

  24. Dobry wieczór. 😀
    Właśnie wpadłam do domu i ……
    Małgosiu z okazji imienin, życzę Ci słodkiego i smacznego życia. 😆 😆
    Dzisiaj rano nie zdążyłam – pościłam. 😉

    Wszelakie dobre sery uwielbiam. 😀

  25. Ewik, serdecznie gratuluję wygranej. 😆

  26. Pyro, to zrobili Ci taką „niespodziankę”, jak mnie wczoraj.
    Moja starsza miała takie powiedzonko ; zamiast zrobić dzisiaj, zrób jutro i będziesz miała 1 dzień wolny. 😉

  27. o rety to Małgosia świętuje ja nic na to ..

    Małgosiu spełnienia marzeń i wszystkich pomysłów i zdrówka … całuski .. 🙂

  28. Małgosiu – jest mi wstyd, ale to nie z lekceważenia, Twojej przemiłej osoby. Naprawdę.
    Najlepszego, Małgosiu – zaraz naleję sobie toastowo czegoś dobrego.
    O, już – 100 Lat!

  29. Małgosiu – wszystkiego najlepszego! 🙂 http://www.youtube.com/watch?v=Hxkm6ifuqlg

  30. Małgosiu życzę Tobie dużo , dużo szczęścia !!!

  31. Pięknie dziękuję, Wasze zdrowie!

  32. Małgosiu – najserdeczniejsze życzenia, pomyślności we wszystkim, sto lat!
    Ewie – gratulacje!
    Za oscypkami przepadam, choć łatwo dam się oszukać jakąś smaczną podróbką, niestety. W Zakopanem też dawno nie byłam, zatęskniłam…

  33. Oooooo…Zdrowie Małgosi!
    Ja się zadałam z książką i zapomniałam zajrzeć, co na blogu. Powiem wam, że ile razy czytam w książce o głodzie, to zaczynam jeść. Nic wyszukanego, chleb ze smalcem wystarczy, a jak byłam duuuuużo młodsza, uwielbiałam zajadać chleb upieczony na rumiano na płycie pieca kuchennego (taka wielka pajda-grzanka), wystarczyło posolić lekko. Nie mam takiego pieca, ale za to smalec, zeżarłam chyba ze 4 kromuchy ze smalcem 🙄
    Idę przygotować obiad. Szparagi, podsmażane ziemniaki z wczoraj z ziołami etc. oraz sałata grecka z fetą – feta tutejsza, owczo-krowia, co zaznaczone w spisie, znakomita zresztą. Feta nie jest nazwą zastrzeżoną.

  34. Alicjo, niestety, jesteś w „mylnym błędzie”. 🙁
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Feta

  35. Małgosiu, ściskam Cię serdecznie i życzę najlepszego 🙂

    Zgago, przecież Ty też Małgosia! Samych radości a jeśli to nie dzisiaj, to przecież nie szkodzi 🙂

  36. Jeszcze raz dziękuję 😀

    O, właśnie Zgago, a kiedy są Twoje imieniny?

  37. Jak przystało na cwane dziecko wykombinowałam sobie, że muszę wprowadzić nową tradycję w rodzinie i będę także obchodzić imieniny. Żeby czasami nikt nie zapomniał (ze mną włącznie), to obchodzę swoje imieniny 10 dnia miesiąca – urodziłam się też 10, tyle, że innego miesiąca. Co dziwniejsze udało się 😯 od 7 roku życia rodzinka zaakceptowała nową tradycję. 😆 🙄

  38. Malgosiu,
    Przylaczam sie do zyczen, wszystkiego naj, naj, naj…, i oczywiscie sciskam imieninowo. 🙂
    Toastowo o Twoje zdrowie zadbam po powrocie do domu, czyli u Ciebie bedzie juz bardzo pozno. 🙂

  39. Zgago, czy 10 czerwca? Możemy dopisać do świątecznego kalendarza?

  40. Małgosiu, przesyłam haneczkowe uściski 😀

  41. Byłam ciekawa dlaczego jest tak dużo Małgoś-patronek i okazało się, że święto „mojej” patronki w 1970 roku przesunięto z 10.VI. na 16.XI. a w kalendarzach nadal jest, czyli mam jakąś świecką patronkę. 😯 😉

  42. Małgosiu, Twoją patronką jest Małgorzata z Kortony i ma 2 święta ; 22.II. i 16.V. 😆

  43. Dobrej nocy i miłych snów, życzę Blogowisku. 😀

  44. Zgago, wiec kiedy sa Twoje?

  45. Zgaga pozostała tajemnicza, ale drogą dedukcji można założyć, że jednak 10 czerwca 🙂 Jeżeli jestem w błędzie to mam nadzieję, że moja imienniczka to sprostuje.

  46. Zgago,
    nie jestem w mylnym błędzie – akurat mam jedynie krowią fetę w lodówce, ha ha ha…
    Mmówiłam, że u nas można kupić oryginalną grecką? Można, ale ona do mnie nie przemawia za bardzo, chyba polecę do Grecji spróbować oryginału 😉
    Być może na tym kontynencie nazwa nie jest zastrzeżona, skoro w każdym sklepie spożywczym znajdziesz:
    http://alicja.dyns.cx/news/IMG_9094.JPG

  47. Wszystkich właścicieli, miłośników i personel obsługi futrzaków, proszę pokornie wypić jutro kieloneczek za naszego jamnika – kończy 4 rok życia. Ponieważ mnie jutro przy stole nie będzie, zostawiam prośbę „na stole”. Dobranoc.

  48. Przeczytałam w Żywotach Świętych Pańskich o patronce Małgosi. Umartwiała się zawzięcie i równie zawzięcie walczyła z zawziętymi pokusami. Małgosiu, nie idź ani pierwszą, ani drugą drogą 😉

    Łotr nie chciał dać mi kapcia 👿

  49. Poza tym można kupić lokalne fety z farm, niektóre są znakomite. U nas funkcjonuje to chyba na zasadzie „ser typu feta”, tak jak oscypkopodobne powinny funkcjonować. Ja tego nie rozbieriom 🙄

  50. Haneczko, raczej cech mojej patronki nie przyswoiłam sobie 😉

  51. Wolę greckie pochodzenie mojego imienia 🙂

  52. Zgagę wpisujemy w dzień dzisiejszych solenizantów, dopóki nie wyprostuje, że obchodzi innego dnia 🙂
    Sto lat – ja akurat mam poobiednie wino 🙂

  53. Jakoś niewiele mnie obchodzi, czy coś jest z typem, czy z certyfikatem. Ważne, czy mi smakuje 🙂

    Łotr nie lubi ascezy. Jedzeniowo – kapcie podaje 😆

  54. Haneczko,
    otóż właśnie. Byle smakowało 🙂

  55. Małgosiu – Wszystkiego perlistego 🙂

    Margarites tra la la

  56. Placku, Małgosia ma uśmiech, o którym ta pani morze tylko pomarzyć. Sama rozgrzewająca przytulność, z odcieniami 🙂

  57. może!!! Nigdy w życiu nie napisałam tego niepoprawnie. Przyznaję się do jednego ogurka 😳

  58. Haneczko – Ze mną jest odwrotnie; o takej perfekcji mogę jedynie pomarzyć. Nawet noce z dniami mylę 🙂

  59. …za chwile chciałaś napisać (i napisałaś) „pomarzyć”.
    Może się pomerdać marzyć z morzem, czy nie może? 🙂

  60. Alicjo, morze może wszystko, wiesz o tym lepiej ode mnie 😆

    Placku, jako sowa, przymusowo skowroniejąca o bladym świcie, wiem wszystko o mylnej perfekcji 😉

  61. Wracając do owczych serów – pomazać i wykąpać taki w balsamiczno-jałowcowej kąpieli i się Pecorino Ginepro rozkoszować. Z Baskiem i baskijskim owczarkiem w pastoralnej kabinie posiedzieć – Idiazabal. Petit Agour skosztować, oczy przymknąć i sklepieniem niebo poczuć.

    Sennik niekoniecznie egipski 🙂

  62. Z balsamiczno-jałowcowej kąpieli cedzę właśnie ostatnią tarninówkę, bardzo leniwie kapie 🙄

  63. Haneczko 0:33
    Niepotrzebnie się rumienisz, pisząc o Małgosi uśmiechu można popełnić każdą literówkę i każda będzie usprawiedliwiona. Każda.

    Małgosi zdrowie (jak zwykle Malbec), żeby zawsze miała powody do uśmiechu! 🙂

    A wszystkim dobranoc 🙂

  64. dzień dobry …

    dzięki Małgosi i Zgadze wieczór się udał … 🙂

  65. Dobrego dnia. 😀
    Jolinku, Ty potrafisz „ustawić” pozytywnie dzień. 😆 😆

    Alicjo, przeca napisałam : „obchodzę swoje imieniny 10 dnia miesiąca”. 😀 Małgosia miała rację, że 10.VI. 😆