Agrest bez golenia

Już widziałem go na targu w Pułtusku. W najbliższy dzień targowy muszę te kulki kupić. To mój ulubiony owoc. W dodatku owoc z dzieciństwa. W naszym ogrodzie w Gdańsku-Wrzeszczu, gdzie mieszkałem od 1945 roku do 1951, rosło pełno krzewów zielonego i czerwonego agrestu. Często jadłem jeszcze niedojrzałe kulki, od czego bolał brzuch (że o innych dolegliwościach nie wspomnę). Babcia Eufrozyna robiła wspaniałe agrestowe konfitury i dżemy.

 

Już ogolony?

 Potem agrest zniknął z naszego jadłospisu i wynurzył się dopiero gdy znaleźliśmy się na Kurpiach. I już jest.
Nie tylko ja zauważyłem sezon agrestowy. W ostatnim numerze „Mody na zdrowie” Tatiana Rużyłło zamieściła fajny tekst pt. „Agrest – winorośl północy”. Oto fragment artykułu:

„Nazwę agrest (Ribes uva-crispa) prawdopodobnie nadali mu Arabowie osiedleni w Hiszpanii. Odkryli oni podobieństwo smaku agrestu z rabarbarem (Rheum ribes) rosnącym w ich ojczyźnie. Zgodnie z systematyką botaniczną, agrest to krzew z rodzaju Ribes (Grossularia), należący do rodziny agrestowatych (Glossulariaceae). Rodzina ta liczy około 50 gatunków – najczęściej kolczastych – krzewów. Ojczyzną agrestu są prawdopodobnie Himalaje. W Euro?pie zadomowi! się dopiero 200 lat temu i zyskał miano „winorośli północy”. Od tamtej pory jest krzewem chętnie uprawianym w ogródkach działkowych i przydomowych. Największą popular?nością cieszą się formy drzewkowe (pienne) agrestu. Zajmują one znacznie mniej miejsca i ułatwiają zbiór. Aktualnie powszechnym miejscem występowania krzewów agrestów(także dzikich) jest południowa i środkowa Europa, ziemie Kaukazu, Ameryka Północna i północna część Afryki.

Krzewy agrestu odróżniają się od innych roślin ogrodowych posiadaniem ostrych, długich kolców. Co prawda są już w Polsce dostępne odmiany agrestu bezkolcowego, ale jednak w uprawach amatorskich agrest z kolcami nadal stanowi postrach dla dzieci i wyzwanie dla zbierającego owoce. Krzewy agrestu, kiedyś rozłożyste, dziś wypierane są przez odmiany pienne – drzewkowe. Są one łatwiejsze do hodowania, zajmują mniej miejsca w ogrodzie. Zbiór owoców jest wygodniejszy. Takie krzewy pełnią również funkcje zdobne, mogą osiągać wysokość nawet do 3 metrów i pięknie, kolorowo kwitną. Kwiaty bywają barwy zielonej, białej lub czerwonej. Dzisiejsze odmiany uprawne pochodzą od dwóch gatunków: agrestu zwyczajnego (Grossularia reclinata), występującegoprzede wszystkim w Europie i na Kaukazie, oraz od agrestu amerykańskiego (Glossularia hirtella), rosnącego w Ameryce Północnej.

Najpopularniejsze polskie odmiany to: Biały i Czerwony Tryumf, Lady Delamare, Hinnonmaki Rot, Invicta, Rzeszowski Plenny i Greenfinch. Owocem agrestu jest kulista lub jajowata jagoda, pokryta charakterystycznymi włoskami. Jej barwa jest determinowana odmianowo i może być biała, żółta, zielona, czerwona, a nawet purpurowa. W zależności od rodzaju, skórka jest twarda lub miękka, a pod nią kryje się delikatny miąższ, który zawiera dużo malutkich, jadalnych pesteczek. Sezon zbiorów dla tego owocu przypada na okres od połowy czerwca do połowy września. Dojrzałe owoce są nietrwałe i mają skłonność do pękania, dlatego do handlu zrywa się owoce nie całkiem dojrzałe. Zielone owoce można przechowywać w warunkach chłodniczych nawet do trzech tygodni.

Spośród owoców jagodowych agrest cechuje się największą zawartością cukru owocowego
– fruktozy. Przyjemnie kwaskowaty smak agrestu wynika z obecności w jego owocach dużej zawartości kwasu winnego, jabłkowego oraz cytrynowego. Kwasy owocowe pobudzają apetyt i regulują procesy trawienne. Agrest to źródło witamin C, Bp PP oraz prowitaminy A. Owoce zawierają również składniki mineralne: żelazo, miedź, potas, wapń, sód i fosfor. Jagody agrestu są zasobne w pektyny rozpuszczalne frakcje błonnika pokarmowego – dlatego mają korzystny wpływ na przemianę materii. Z uwagi
na niską kaloryczność są polecane w dietach odchudzających. (…)

Agrest nie cieszy się szczególnym powodzeniem jako owoc deserowy. Ma twardą skórkę i duże nasiona, które często są odrzucane podczas konsumpcji. W pełni dojrzałe owoce agrestu doskonale nadają się do wyrobu dżemów, galaretek, konfitur, kompotów, ale najlepiej smakują w połączeniu ze słodkimi owocami. Do kompotów najlepiej wybierać owoce nie w pełni dojrzale, gdyż jagody bardzo dojrzałe rozpadają się podczas gotowania na pulpę. Dzięki dużej zawartości pektyn, agrest to także dobry surowiec do wyrobu win domowych. Agrest duszony w sosie pieczeniowym, wspaniale smakuje jako dodatek do białych mięs i wieprzowiny. Całe owoce, pozbawione ogonków, stanowią bardzo efektowny dodatek do ciast. Jagody agrestu można także mrozić.”

A tytuł dzisiejszy wziąłem z żartu znanego z dawnych lat mówiącego o aferze agrestowej, gdy to przestępcy gospodarczy golili jagody agrestu i sprzedawali jako winogrona. Smacznego!