Sztuka gotowania makaronu

 

Czym musi się wykazać młody kucharz zanim trafi na stałe do jednego z zespołów Gordona Ramsaya(a ma on przecież 5 restauracji w takich miastach jak Londyn, Nowy Jork czy Paryż)? Chodzi oczywiście o ugotowanie makaronu.  To ważne gdy człowieka odrzuca od dań mięsnych i ma ochotę na coś dla jaroszy. Gordon opowiada:

 

 

„Moja żona Tana zdecydowała, że raz w tygodniu będziemy podawać naszym dzieciom posiłek wegetariański. Nie ograniczamy się jednak tylko do gotowania ryżu i spaghetti. Musimy być dużo bardziej kreatywni i wymyślać połączenia nasion roślin strączkowych, zbóż i makaronów z różnymi warzywami. Dzieci uwielbiają, gdy eksperymentujemy. Gdy robi się zimno, dodajemy do zup, gulaszy i zimowych sałatek dużo jęczmienia. Nawet do ryżu i risotto. Wspaniałe jęczmienne risotto przedstawione w tym rozdziale niejednokrotnie znalazło się w menu moich restauracji.

 

 

Uczucie, jakim darzę makarony, pojawiło się, gdy jako młody kucharz pracowałem na Sycylii i Sardynii. Po powrocie do Londynu w październiku 1993 r. otworzyłem restaurację Aubergine i byłem zdeterminowany, by w menu znalazł się własnoręcznie przygotowywany makaron. Świeżo ugotowany makaron jest bardzo smaczny i każdy młody kucharz, który trafia do mojego zespołu, musi doskonale opanować sztukę jego przyrządzania. To fundamentalna umiejętność w mojej kuchni.

 

 

Farfalle z boczkiem, zielonym groszkiem i szałwią

Tagliatelle z serem stilton i pieczarkami

Lasagne z grillowanymi warzywami

Muszle z mięsno-pomidorowym ragout

Penne z pieczoną dynią i rozmarynem

Spaghetti z brokułami, czosnkiem i chilli

Kuskus z chorizo, bobem i miętą

Linguine z cytryną, serem feta i bazylią

Wędzony łupacz z białą fasolą i pietruszką

Szykowne kedgeree Gordona

Cannelloni ze szpinakiem, pieczarkami i serem ricotta

Sałatka z owczym serem, burakiem i soczewicą

Risotto jęczmienne z grzybami

Pilaw ryżowy z ziołami, pistacjami i migdałami”

 

 

Z tego zestawu najbardziej mnie kuszą muszle z ragout, penne z pieczoną dynią i tagliatelle ze stiltonem. Choć i reszta brzmi smakowicie. Złwaszcza gdy przeczyta się całe przepisy a nie tylko nazwę dania. Będzie się jadło!