Bardzo dziwne miejsce

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Planowaliśmy rodzinną imprezę w restauracji. Lokal wybrał jubilat, młodzian tuż po dwudziestce i zachwalał go, jako miejsce o wyjątkowej atmosferze. Trochę niepokoju wzbudziło to w starszych osobach uczestniczących w zgromadzeniu, bo nie byliśmy pewni, czy nasze pojęcie wyjątkowej atmosfery pokrywa się z pojęciem młodzieży.

I niesłusznie, bo hiszpańska restauracja Buñuel na Saskiej Kepie pozostawiła naprawdę niezapomniane wrażenie. Pewnie gdybyśmy poszli do jakiejś modnej i dobrej knajpy, to nie zapamiętalibyśmy tego spotkania.

Restauracja mieści się w pawilonie z poprzedniej epoki, który pozostał w niezmienionym stanie. To wzmogło nasz niepokój. Wnętrze wygląda jak stołówka, co też nie poprawiło nastrojów. Potem się okazało, że obsługa nie mówi po polsku, a i po angielsku nie do końca, więc zamówienie dań okazało się sporym wyzwaniem. Zresztą przez cały wieczór towarzyszyło nam poczucie nierealności i niezrozumienia. Nie przeszkodziło nam to jednak bawić się dobrze. Co prawda nie wiedzieliśmy, co trafi za chwilę na nasz stół. Ale najedliśmy się, przy czym większość dań była naprawdę smaczna.

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Z tej ciąży nie ma już co zbierać, mówi lekarz na USG. „I czego pani od nas oczekuje?”

Nie wrócę do ginekologa, który prowadził moją ciążę, bo musiałabym skłamać, że poroniłam, opowiada Wioletta. Przez kilka tygodni żyłam jak tykająca bomba, nie jadłam, nie spałam, wyznaje Karolina. Obie przerwały ciążę w drugim trymestrze.

Agata Szczerbiak

Restauracja jest reklamowana jako hiszpańska, ale z tego co udało nam się dowiedzieć, obsługa pochodzi raczej z Ameryki Południowej. Nic zatem dziwnego, że atmosefra jest tam luźna i nieprzewidywalna. Za naszej bytności przez lokal przewinęło się wielu przybyszów z tego kontynentu, w tym grupa Peruwiańczyków, którzy chwilę pograli, a potem zniknęli.

W restauracji Buñuel poczują się dobrze tylko osoby wyluzowane. To jednak o wiele tańsze rozwiązanie niż podróż na Kubę, a wrażenia podobne.

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj