Dobry, pożywny placek

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Lubię pizzę, focaccio, pissaladier, podpłomyki i inne placki. I często je piekę. Dają one kucharzowi możliwości popisania się kunsztem. Na przykład to co przeczytacie poniżej: opisane placki – rodem z pogranicza francusko-niemieckiego – są obecnie bardzo popularne. We Francji kupuje się je (zwłaszcza poza Paryżem) podobnie jak pizzę do zjedzenia z ręki, na stojąco, szybko, pomiędzy jednymi zajęciami a drugimi. Znacznie smaczniejsze są one na gorąco, jedzone w miłej atmosferze niespiesznej kolacji, przy dobrym, niekoniecznie alkoholowym napoju. Jest wprawdzie trochę roboty z naszym plackiem, ale już dawno przyjęliśmy za pewnik, że bez pracy nie można marzyć o dobrej kuchni.

Zatem do dzieła.

Przygotujmy na ciasto: 1 szklankę mąki,1 żółtko, mniej niż 1/2 kostki masła, sporą szczyptę soli, wodę; na nadzienie: 1 kwiatostan brokułów lub 1/2 mrożonego kalafiora, 20 dag pieczarek,1 łyżkę masła, 1 ząbek czosnku, sól, pieprz, mieloną gałkę muszkatołową; na zalewę: 3 całe jajka, 1,5 szklanki mleka, 1,5 szklanki śmietany, 1 szklankę startego ostrego żółtego sera, nieco gałki muszkatołowej.

Najpierw zagnieciemy z podanych składników ciasto i schowamy je na 30 minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkujemy i wyłożymy nim formę, najlepiej sporą, okrągłą z karbowanymi brzegami, jakiej używa się do pieczenia pizzy. Nakłuwanie ciasta zapobiegnie powstawaniu wybrzuszeń. Upieczone na złoto ciasto odstawiamy.

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Z tej ciąży nie ma już co zbierać, mówi lekarz na USG. „I czego pani od nas oczekuje?”

Nie wrócę do ginekologa, który prowadził moją ciążę, bo musiałabym skłamać, że poroniłam, opowiada Wioletta. Przez kilka tygodni żyłam jak tykająca bomba, nie jadłam, nie spałam, wyznaje Karolina. Obie przerwały ciążę w drugim trymestrze.

Agata Szczerbiak

Brokuły gotujemy w osolonej i osłodzonej wodzie tak, aby pozostały jeszcze twarde. Pieczarki pokrojone w plasterki dusimy na maśle wraz z posiekanym czosnkiem, solimy, posypujemy pieprzem i ew. gałką muszkatołową. Wykładamy pieczarki i osączone z wody brokuły (lub kalafiora) układając je w ładny wzorek. Teraz pora przygotowania zalewy: miksujemy lub tylko doskonale mieszamy jaja, mleko i śmietanę z tartym serem, pieprzem, sola i gałką muszkatołową, zalewamy ułożone na placku warzywa i zapiekamy około 30-40 minut w średnio nagrzanym (160 st C) piekarniku.

Nie muszę chyba nikomu podpowiadać, jakie dodatki można zastosować. Jak zawsze doradzam wspaniały, pełen potasu sok pomidorowy, ale jeśli ktoś woli piwo… albo wino?!

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj