Smakołyki w plenerze

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj

Pamiętam z dzieciństwa wyprawy – rodzinne i w gronie kolegów – do lasu, na łąki, nad jezioro. Po kilku godzinach wędrówek, czasem z przemoczonymi nogami, wygłodzony pędziłem w miejsce obozowania, gdzie babcia lub ktoś z rodziny przygotowywał posiłek na rozłożonym na trawie obrusie. Przeważnie jaja na twardo i udka kurczęce. Potem ciasteczka prababci Eufrozyny. To były pierwsze moje pikniki.

Z upływem lat sam zająłem się przygotowywaniem przyjęć. Jaja na twardo i kurczę pieczone wzbogacone zostały o ryby, wędliny, warzywa, marynowane steki i wiele, wiele innych przysmaków. A do tego różnorodne napoje. W gorące dni także i ochłodzone różowe wino.

W tym wydaniu blogu „Gotuj się!” dzielę się swoim doświadczeniem piknikowym i najlepszymi spośród wielokrotnie sprawdzonych przepisów. Życzę też udanych wypraw, wspaniałych przygód i – przede wszystkim – smacznego!

Udane przyjęcie w ogrodzie, w lesie, na plaży – słowem w plenerze, wymaga większych starań niż podejmowanie gości w domu. Nie ma tam bowiem możliwości sięgnięcia po dodatkowe porcje, gdy zabraknie dań, ani sporządzenia czegoś w przypadku wizyty niespodziewanych gości. Wszystko więc musi być ściśle zaplanowane, a harmonogram zakupów, wstępnej obróbki potraw i przygotowania sprzętu – precyzyjny i możliwy do zrealizowania.

Najlepiej już tydzień wcześniej określić liczbę gości i zaplanować menu. Potem kupić zastawę (jednorazową), sztućce, serwetki, świece (jeśli przewidujemy ucztowanie wieczorem) oraz węgiel drzewny i rozpałkę. Przejrzeć grill i sprawdzić, czy wszystkie utensylia są w komplecie i sprawne.

Dzień przed przyjęciem należy kupić napoje, mięsa oraz ryby. Przyrządzić marynaty, sosy i dipy. Wieczorem przed spotkaniem zamarynować mięsa albo ryby czy owoce morza.

W dniu grillowania kupić świeże pieczywo lub upiec polecany kilka dni temu w historyjkach o pieczywie chleb naan. Przygotować stanowisko do grilla, nakryć stoły, przygotować miejsca do siedzenia. Na 45 min przed rozpoczęciem uczty rozpalić palenisko, by ogień dobrze się rozhulał, wygasł, a brykiety węgla silnie się żarzyły.

Nie wszystkie pikniki muszą odbywać się w nieznanym miejscu. Często przecież urządzają je posiadacze ogródków działkowych czy właściciele domów letniskowych. Wówczas to można korzystać z różnych technik kucharskich – i tych prostych stosowanych na łonie przyrody i tych domowych, czyli bardziej skomplikowanych. Z myślą o tym pośród proponowanych przepisów zamieszczam także i wyrafinowane czy wręcz wytworne dania. Przepisy proponowane są dla czterech osób.
Na koniec kilka porad:
– mięso solić tuż przed umieszczeniem go na ruszcie. Wcześniej można solić drób, a ryby na 2 godz. przed przyrządzaniem;
– zioła, np. tymianek lub rozmaryn, owinąć folią aluminiową, nakłuć ją, a pakiecik umieścić w palenisku, by aromat ziół nasączył mięsa;
– zamarynowane mięsa czy ryby wyjąć wcześniej z zalewy i osączyć na papierowym ręczniku;
– drób i ryby piec w temperaturze ok. 180 st. C, a mięsa wołowe, jagnięce i wieprzowe w temperaturze ok. 250 st. C.

Pieczone warzywa z sosem pesto
3 ząbki czosnku, 100 ml oliwy, 2 bakłażany, 10 cebulek dymek, 2 cukinie, 1 czerwona papryka, 1 zielona papryka, 1 żółta papryka, pęczek zielonej pietruszki, 20 oliwek, 3 łyżki kaparów, sos pesto

Czosnek przecisnąć przez praskę i dodać do oliwy. Odstawić. Pozbawić paprykę pestek i pokroić w paski. Wszystkie warzywa zamoczyć w oliwie z czosnkiem i ułożyć na aluminiowej tacy postawionej na ruszcie. Piec, aż będą miękkie. Posypać upieczone warzywa posiekaną natką pietruszki, oliwkami i kaparami. Doprawić sosem pesto (można kupić gotowy).

Grapefruity z grilla
2 różowe grapefruity, 8 łyżek cukru pudru, 2 dag masła

Rozgrzać grilla. Pokroić owoce w poprzek na połówki. Oddzielić nożykiem miąższ od skórki, ale nie wyjmować. Zachowując miąższ w skórce podzielić na cząstki ostrym nożykiem. Włożyć do żaroodpornego naczynia i posypać grubo cukrem pudrem. Masło podzielić na małe grudki i ułożyć na wierzchu owoców. Postawić na grill i zapiekać ok. 5-10 min. Wyjąć, gdy cukier się roztopi i zrumieni, uważając, by się nie przypalił. Podawać z łagodnym białym winem.

Piszemy o tym, co ważne i ciekawe

Z tej ciąży nie ma już co zbierać, mówi lekarz na USG. „I czego pani od nas oczekuje?”

Nie wrócę do ginekologa, który prowadził moją ciążę, bo musiałabym skłamać, że poroniłam, opowiada Wioletta. Przez kilka tygodni żyłam jak tykająca bomba, nie jadłam, nie spałam, wyznaje Karolina. Obie przerwały ciążę w drugim trymestrze.

Agata Szczerbiak

Szaszłyk owocowy
10 truskawek, 10 przepołowionych moreli, 2 owoce kiwi, 6 dużych ciemnych winogron, 6 kawałków ananasa, 2 łyżki stołowe migdałów, cukier

Umyć owoce, pokroić i nabić na rożen. Zapiekać z każdej strony po 2 min. Posypać cukrem pudrem i pokruszonymi migdałami.

Udostępnij
Wyślij emailem
Drukuj